jo!asia
Zaciekawiona BB
Hej,
dawno do was nie pisałam, ale czytam was codziennie. Jakoś mam mało czasu z córką na pokładzie i pracą. Do tego jakieś obowiązki domowe i ciągle poczucie senności albo mdłości. Chociaż nie przeszkadzają mi jeść
.
Gratuluję małym pypciom wszystkim! Za następne serduszka trzyma bardzooo mocno kciuki!
Ja z atydzien mam kontrolę, jak się rozwija pypeć, a w czwartek mam zrobić milion badań krwi i to na czczo, bo też glukoza
.
Pisałyście tu o lekarz na mdłości.. bardzo wam współczuję, ja mam chyba nie za duże, a i tak psują nieźle humor i samopoczucie... a co dopiero takie mocne. A przy tym Wymiotowałyście?
dawno do was nie pisałam, ale czytam was codziennie. Jakoś mam mało czasu z córką na pokładzie i pracą. Do tego jakieś obowiązki domowe i ciągle poczucie senności albo mdłości. Chociaż nie przeszkadzają mi jeść
Gratuluję małym pypciom wszystkim! Za następne serduszka trzyma bardzooo mocno kciuki!
Ja z atydzien mam kontrolę, jak się rozwija pypeć, a w czwartek mam zrobić milion badań krwi i to na czczo, bo też glukoza
Pisałyście tu o lekarz na mdłości.. bardzo wam współczuję, ja mam chyba nie za duże, a i tak psują nieźle humor i samopoczucie... a co dopiero takie mocne. A przy tym Wymiotowałyście?