reklama

Łóżkowe sprawy...

reklama
Ja w I trymestrze kaplica, kompletnie mi się nie chciało :( a teraz masakra. mogłabym non stop. też się bałam na początku ,ale wiem że to dla dziecka bezpieczne :) Już brzuch za duży aby leżeć, ale od tyłu czy na jeźdźca daję radę. tylko, że na górze to mnie skurcze łapią w łydkach. Ja mam natomiast inny problem. Mój M myśli o dziecku. :no:
To dobrze ale on bardziej traktuję mnie teraz jako matkę która ma w środku jego dziecko i sie boi je skrzywdzić. Jakoś musze to przeżyć :-) I namawiać do "złego":crazy:

 
:baffled: to całkiem co innego...


bo temat seksualny pojawia się jeden na tym forum a tematów miast może być 100 nawet....
w zależności od tego ile mam i ile miast:tak:

wwięc nie wiem po co te zaczepki....:sorry:
 
:baffled: to całkiem co innego...


bo temat seksualny pojawia się jeden na tym forum a tematów miast może być 100 nawet....
w zależności od tego ile mam i ile miast:tak:

wwięc nie wiem po co te zaczepki....:sorry:

Dobrze, to ja założe temat "cukrzyca ciążowa", a ktoś inny "opuchnięte nogi - gestoza czy nie?" itd.. w końcu to same "poważne i ciężkie" a także "pojedyńcze" tematy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry