• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Luteina czy zawsze konieczna?

Witajcie,

u mnie 5tc+5, pęcherzyk ciążowy potwierdzony w badaniu ginekologicznym.
Zupełny brak objawów ciąży, poza lekko bolącymi piersiami i podwyższoną temperaturą wieczorem, poza tym nic.

Zapytałam lekarza a kwestie poronień na wczesnym etapie, tak tylko z ciekawości....a ten przepisał mi luteinę do stosowania 2x dziennie.
Nie wiem czy jest sens brania tego, skoro u mnie wszystko porządku, żadnych bólów brzucha, krwawień itp. Szczerze mówiąc ulotka mnie trochę przeraża i wolałabym jej nie brać jak nie muszę. Co uważacie?
 
reklama
Rozwiązanie
Mój lekarz powiedział to samo, że przy naturalnych ciążach nie mierzy się progesteronu. I dopiero można mieć pogląd na wynik progesterony gdyby powtórzyło się badanie ze 3 razy w ciągu dnia.

Ja wspomniałam o tych poronieniach, bo to moja pierwsza ciąża więc wiadomo dużo strachu i obaw, dlatego dał tą luteinę. Ale czytam ta ulotkę, że lek stosowany jest też przy wywoływaniu miesiączek, a ja przecież nie chce jej wywołać:), no i w skutkach ubocznych mogą wystąpić bóle brzucha, plamienia, więc też chce tego uniknąć.
Tak progesteron jest stosowany przy wywolaniu miesiaczki ale jeśli jesteś w ciazy to nie wywoła u Ciebie poronienia a jedyne co zrobi to może pomóc Ci utrzymać ciaze :)
Witajcie,

u mnie 5tc+5, pęcherzyk ciążowy potwierdzony w badaniu ginekologicznym.
Zupełny brak objawów ciąży, poza lekko bolącymi piersiami i podwyższoną temperaturą wieczorem, poza tym nic.

Zapytałam lekarza a kwestie poronień na wczesnym etapie, tak tylko z ciekawości....a ten przepisał mi luteinę do stosowania 2x dziennie.
Nie wiem czy jest sens brania tego, skoro u mnie wszystko porządku, żadnych bólów brzucha, krwawień itp. Szczerze mówiąc ulotka mnie trochę przeraża i wolałabym jej nie brać jak nie muszę. Co uważacie?
Ze trochę ro dziwne brać luteinę jak nic się nie dzieje :o mi lekarz włączał dopiero wtedy jak skracała się szyjka 💁
 
20,34, ale zbadałam tylko raz
Decyzja należy do Ciebie ale pamiętaj że progesteron wytwarzany jest skokowo i jednorazowe badanie nic nie mówi. Mój doktor od IVF, dzięki któremu mam pierwsza córkę, mówi że mierzenie progesteronu w naturalnej ciąży nie ma sensu. Ja w dwóch następnych poronionych wzięłam progesteron dla spokojnej głowy... Teraz w trzeciej nie wzięłam nic mimo że lekarze mi wręczali recepty. Gdybym miała plamienia na pewno bym suplementowała. Jakkolwiek progesteron nie zaszkodzi.
 
Mój lekarz powiedział to samo, że przy naturalnych ciążach nie mierzy się progesteronu. I dopiero można mieć pogląd na wynik progesterony gdyby powtórzyło się badanie ze 3 razy w ciągu dnia.

Ja wspomniałam o tych poronieniach, bo to moja pierwsza ciąża więc wiadomo dużo strachu i obaw, dlatego dał tą luteinę. Ale czytam ta ulotkę, że lek stosowany jest też przy wywoływaniu miesiączek, a ja przecież nie chce jej wywołać:), no i w skutkach ubocznych mogą wystąpić bóle brzucha, plamienia, więc też chce tego uniknąć.
 
reklama
reklama
Mój lekarz powiedział to samo, że przy naturalnych ciążach nie mierzy się progesteronu. I dopiero można mieć pogląd na wynik progesterony gdyby powtórzyło się badanie ze 3 razy w ciągu dnia.

Ja wspomniałam o tych poronieniach, bo to moja pierwsza ciąża więc wiadomo dużo strachu i obaw, dlatego dał tą luteinę. Ale czytam ta ulotkę, że lek stosowany jest też przy wywoływaniu miesiączek, a ja przecież nie chce jej wywołać:), no i w skutkach ubocznych mogą wystąpić bóle brzucha, plamienia, więc też chce tego uniknąć.
Tak progesteron jest stosowany przy wywolaniu miesiaczki ale jeśli jesteś w ciazy to nie wywoła u Ciebie poronienia a jedyne co zrobi to może pomóc Ci utrzymać ciaze :)
 
Rozwiązanie

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry