• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowa mama u lekarza

reklama
ciśnienie to ja mierzę od początku ciąży 3 razy dziennie
miałam problem z wysokim ciśnieniem wcześniej ale przy okazji ciąży wyszło szydło dlaczego tak jest, wcześniej miałam wszystkie możliwe badania i mój lekarz rodzinny rozłożył ręce bo wszystko było w porządku, a leki na ciśnienie nie działały
teraz się okazało, że ja się po prostu stresuję, bo jak jestem w domu cały czas to mam ciśnienie modelowe bez żadnych leków

Syndrom białego fartucha ;-)
mój ojciec zawsze ma stresa przed badaniami okresowymi. Mierzy ciśnienie przez kilka dni przed, co chwilkę i jest ok. Idzie do lekarza i zawsze podwyższone....
Ale tez doczytałam o twoich przeżyciach wcale się nie dziwię. Trzymaj się!!!
 
W ostatnim tygodniu to juz naprawdę ciężko by dzidz sie przekręcil, ale nie jest to niemożliwe. Podobno do 37 tygodnia spokojnie dzidzia ma czas by sie obrócić także bez paniki, jest jeszcze czas :) ja też licze na to, ze Barbara bedzie wiedziała jak sie ustawić i którędy trzeba wyjść bo na razie to probuje biedna bokami brzucha sie wydostac :D

Hej, u mnie też łobuz w boki kopie. Ale wydaję mi się, że w tym czasie jest główką w dół. A pupa co jakiś czas podnosi się jak szeroka kulka pod moim mostkiem. Tak przynajmniej to wyglądało przy usg.
Jak siedział pośladkowo, to mniej się kotłował także brzuch tak nie falował ;-)
 
Ala na ostatnim usg obrocona byla glowka, a gdy tylko poloze sie wieczorem na prawy bok, to z gory wypycha nozke,a z dolu wciska mi brzuch w lozko haha wiec chyba sie przekreca w poprzek :P
Wczoraj nagralam fikolki Malej,ale juz takie lzejsze, jak tylko wyciagne tel zeby nagrac, to sie uspokaja xD
 
Ostatnia edycja:
Dziś mialam rano wizytę u Gina. Mialo być USG 3go trymestru i wgl a skonczylo się na skierowaniu do szpitala...jednak żadne leki nie pomogly i kazal mi się polozyc żeby mnie dokladnie przeleczyli..ech...ale może to i lepiej..bo juz jestem wykończona fizycznie i psychicznie tymi chorobskami..jutro rano mam się zglosic na IP.
 
reklama
Dziś mialam rano wizytę u Gina. Mialo być USG 3go trymestru i wgl a skonczylo się na skierowaniu do szpitala...jednak żadne leki nie pomogly i kazal mi się polozyc żeby mnie dokladnie przeleczyli..ech...ale może to i lepiej..bo juz jestem wykończona fizycznie i psychicznie tymi chorobskami..jutro rano mam się zglosic na IP.


3maj sie ! wyleczą i raz dwa wrócicie do domku.

sciskamy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry