reklama

Lutowa mama u lekarza

Dziewczyny nie martwcie się ja momentami mam wrażenie że do porodu nie poznam płci swojego Dzidzia :-D
moja gin powiedziała mi już w pierwszej ciąży że ona nie zdradza rodzicom płci dziecka :-) choć będę ją męczyła na wizytach ;-)
a jeśli mi nie powie a na połówkowym Groszek mi dupkę tylko pokaże? :-D to nie wiem kiedy się dowiemy ;-)
 
reklama
Dziewczyny nie martwcie się ja momentami mam wrażenie że do porodu nie poznam płci swojego Dzidzia :-D
moja gin powiedziała mi już w pierwszej ciąży że ona nie zdradza rodzicom płci dziecka :-) choć będę ją męczyła na wizytach ;-)
a jeśli mi nie powie a na połówkowym Groszek mi dupkę tylko pokaże? :-D to nie wiem kiedy się dowiemy ;-)

dziwna zasada u tej Twojej doktor, u nas to rodzic decyduje czy chce wiedzieć czy nie ale i tak najczęściej wygada się położna, albo lekarz przy jakimś ważniejszym usg.

Anika tez czekam zawsze 4 tygodnie, w 8-9 mcu bede miala co dwa tygodnie ;-)

Angelstw coz to za zasada, tak mozna?

ja mam wizytę 9.09 i jeżeli znów obruci się pupą to 2 tyg. później będzie 21 tydz. i wtedy połówkowe kolejne usg w szpiatalu i wtedy na 100% będę wiedziała więc za nie więcej niż miesiąc dowiemy się czy to ona czy on ;)
 
Tak się zastanawiam, czy jak pójdę w przyszłym tygodniu (16 tc) na usg to czy będzie już można stwierdzić, jakiej płci jest maleństwo? Czy może uzbroić się w cierpliwość i poczekać już do połówkowego, które będzie pewnie w październiku :baffled:
 
Nam lekarz w 13 tyg dał 70% pewności a powiedział ze w 20 tyg da mi gwarancje wiec myślę ze na spokojnie się dowiesz, chyba ze to zależy od lekarza i czy chce mu się czekać aż maleństwo się ustawi bo ja długo miałam USG bo maleństwo spało i męczył nas tą głowicą żeby dzidzia się obudziła i ładnie ustawiła do fotek :)
 
Nie do końca wiem czy powiedziała mi tak dlatego, że było jeszcze za wcześnie, czy też dlatego że taką ma zasadę...mówiła to jakby z przymrużeniem oka ;-)
nie wiem bo w pierwszej ciąży nie zdążyłam się przekonać, zobaczymy co będzie tym razem..
dla mnie też to jest dziwne, no ale co mam zrobić ;-) lekarza zmieniać nie chcę bo bardzo lubię moją gin, dużo mi pomogła kiedy poroniłam, wsparła kiedy potrzebowałam tego, czuję się dobrze pod jej opieką. A przecież i tak pójdę na połówkowe tam gdzie jest konkretny sprzęt więc może wtedy czegoś więcej dowiemy ;-)
 
reklama
Dziewczyny nie martwcie się ja momentami mam wrażenie że do porodu nie poznam płci swojego Dzidzia :-D
moja gin powiedziała mi już w pierwszej ciąży że ona nie zdradza rodzicom płci dziecka :-) choć będę ją męczyła na wizytach ;-)
a jeśli mi nie powie a na połówkowym Groszek mi dupkę tylko pokaże? :-D to nie wiem kiedy się dowiemy ;-)


chyba bym padła gdyby gin mi tak powiedział.... :-)

usg połówkowe 15 wrzesnia, 16 wrzesnia kolejna wizyta u Gina, a 3 wrzesnia alergolog bo moja alergia sie mocno nasiliła i boje sie ataku astmy a co za tym idzie kolejne CC chyba bedzie.... ech... najwazniejsze zeby Bobo było zdrowe :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry