reklama

Lutowa mama u lekarza

Przeciwciała anty-Rh
Ja sie znalazłam taka informacje odnośnie 27-32 tydzień:
" Proponuje się także kobietom Rh-ujemnym nieposiadającym przeciwciał anty-D podanie immunoglobuliny anty-D (od kilkunastu lat tego typu profilaktyka konfliktu serologicznego nie jest w Polsce refundowana)."

Czyli same musimy zadecydować czy chcemy przed porodem immunoglobulinę? I trzeba ja sobie kupić? Może ktoraś z dziewczyn coś doradzi?
 
reklama
Hmmm, jak to uwierzył na słowo? Musisz mieć do porodu grupę krwi na papierze. Ja mam +, Mąż ma -, miałam badaną i wyszły mi przeciwciała, więc nic więcej nie muszę robić. Konflikt może być i jak dwoje maja dodatnią grupę.
 
No zwyczajnie, uwierzył. grupę krwi miałam badaną przed operacją w styczniu stąd znam wynik na pewno, ale wynik oczywiście zatrzymali w szpitalu. skoro do porodu muszę mieć grupę krwi oznaczoną oficjalnie to po prostu powtórzę to badanie :tak:
 
u mnie to się chyba odczyn Coombsa nazywa.......

a co do grupy krw do szpitala trzeba mieć orginał na papierze albo dyskietkę honorowego dawcy jak ktoś jest.
ja swój papier zgubiłam to musiałam jeszcze raz robić bo mi na słowo nawet w kartę ciąży wpisać nie chcieli:szok:
 
Gratulujemy wizyt!!! :)
Co do konfliktu, to przy pierwszej ciąży rzeczywiście nie ma problemu. Po drugim poronieniu moja mama zarządała zrobienia mi badania grupy krwi i szpital z łaską mi je wykonał i dopiero wtedy wyszedł konflikt serologiczny i na gwałt podawali mi immuno, bo należy podać w ciągu chyba 72h od poronienia lub porodu. W ciąży z Milą miałam co wizytę robione przeciwciała, wszystko było ok, jednak Mila miała grupę krwi po D (B+) ja mam O- i musiałam dostać znów immuno :)
Ja już miałam robione przeciwciała, następne pewnie za miesiąc :)
Ja lekarzowi sama wspomniałam o konflikcie, mimo, że mówił,że pamięta, bo prowadził moją ciąże z Milą od 17 tyg. Zmądrzałam i poszłam prywatnie, za 80zł jestem pewna, że z Okruszką wszystko ok i wychodzę z wizyty zadowolona :) nie boję się stwierdzenia, iż mój ginekolog jest lekarzem z powołania a kobiety go po prostu ubóstwiają :D
 
reklama
magsiaaa ja mam grupę krwi na papierze, małż oddaje 16 lat jako dawca (ja arh+, małż rh-), ale nie wzięłam pod uwagę, że pierwszą ciążę poroniłam ( a mówimy o II ciąży, nie o II porodzie, czy tak?), czyli traktować to jako II ciążę i możliwość wystąpienia w związku z tym konfliktu?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry