Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Nie mam żadnych mdłości, w pierwszej ciąży też nie miałam... Miałam mdłości od 2dnia po owulacji do ok 15dnia po owu. A teraz nic.. Czasem po olewa mnie brzuch ale dak delikatnie no i wieczorem jak zdejme biustonosz to cyce mnie tak bolą, że aż mnie skręca.Planowana, starania od stycznia, w poprzednim cyklu biochemiczna, teraz trzymam kciuki, żeby było wszystko okej
Dziewczyny, jak wasze mdłości? Czy tylko ja mam wrażenie, że te upały je tylko wzmagają. Od kilku dni mdli mnie cały dzień![]()
Ty masz same Dziewczynki, dobrze pamiętam?Ja na szczęście w żadnej ciąży nie miałam do czynienia z mdłościami więc nawet nie podpowiem co by mogło Ci ulżyć bo nie zagłębiałam się w te tematy. Chociaż z tego co gdzieś mi się obiło o uszy to nie możesz dopuścić aby być mega głodną. Powinno się jeść niewielkie porcje a częściej.
Ja karmilam pietxia syna półtora roku.. Przed porodem chciałam Maks 6mies. Ale to ilewalczylam oto karmienie pierci ito ile mnie to kosztowało... To nie mogło tak poprostu przepaśćU mnie tez planowana ciąża. Pierwsza była wpadka w noc poślubna teraz minęły 5 lat od ślubu wiec czas najwyższy na drugie hihiplanujecie karmić piersią? Ja bardzo bym chciała z pierwszym było ciężko... straszny ból czułam karmiłam piersia i płakałam z bólu. Później postanowiłam odciągać i karmić z butelki bo lakatatorem trochę mniejszy ból odczuwałam. W sumie byłam „kpi” przez pół roku. Teraz pragnę karmić tylko piersią minimum rok. Chce się zawziąć porządnie, wydaje mi się ze wcześniejszy ból był spowodowany złym przystawieniem. Teraz zaczęłam już bardziej wgłębiać się w karmienie piersią wicej czytam, oglądam filmy instruktażowe. Mam nadzieje ze się uda tym razem
![]()
To jest NFZ właśnie... Mniejuz chyba nic nie zdziwi.. Strasznie i współczuję... I też zapraszam Cię to wpisania się na listę lutowek.Boże dziewczyny dramat. Jestem po pierwszej wizycie. Trafiłam na jakąś starą sukę i Wyobraźcie sobie że nie zrobiła mi nawet USG. Normalnie mam traumę do końca życia najpierw spóźniła się prawie godzinę A nie wspomnę już o tym że miałam wizytę na 14:15 a na miejscu okazało się że pani doktor przyjmuje od 15:00 jak przyszła o 15:00 to jeszcze najpierw rozmawiała z jakimś facetem a mnie przyjęła dopiero o 15:15 później przez pół godziny nie mogła założyć rękawiczek że niby gorąco i w ogóle a Ja leżałam sobie półnaga na fotelu gdzie chodził cały czas personel tak się zestresowałam że później Nie mogłam się w ogóle rozluźnić do badania to zaczęła na mnie krzyczeć że jak ja zamierzam urodzić że ja na pewno nie dostanę cesarki żebym nawet o tym nie myślała później zapytałam o USG bo zrobiła mi tylko badanie wziernikiem i cytologię powiedziała że USG robi się w 12 tygodniu i żebym nie przesadzała a jak jej powiedziałam że prenatalne robi się właśnie wtedy a nie pierwsze USG to powiedziała mi że kiedyś prenatalnych nie robili i żyli i że jak będę mieć chore dziecko to bez przesady bo jestem młoda i dam radę je wychować. na zaświadczeniu dla pracodawcy napisała mi prawdopodobieństwo wczesnej ciąży nawet nie dam takiego zaświadczenia bo to po prostu wstyd do tego powiedziała że chyba to jest ciąża wewnątrzmaciczna ale dopiero na USG może to stwierdzić jak zapytałam jak to chyba to powiedziała że dopiero w 12 tygodniu się dowiem normalnie jestem załamana Jutro idę do innego lekarza prywatnie nikt sila mnie już nie zaciągnie na NFZ
Niestety nie dziwi mnie, że tak zrobił, to powszechna praktyka. Jeśli jest to Twoja pierwsza ciąża i nie jesteś obciążona żadnymi powikłaniami to czekają do momentu, kiedy powinno bić serduszko, wtedy zakładają kartę ciąży i robią badania. Stara szkoła.
Ja na szczęście w pierwszej ciąży zorientowałam się, że zaszłam na przełomie 6/7t , więc mnie wszystkie stresy minęły do serduszka, poza tym, że zaliczyliśmy wpadkę.
Akurat postawa Twojej Pani dr mnie zdziwiła jak wypaliła z tym USG w 12t. Mi chodziło że rzadko w 5+ robią USG żeby nie stresować przyszłej mamy że jeszcze nie ma serduszka lub nawet zarodka. Ja jestem po pozamacicznej więc mi robili dla wykluczenia. Ale w normalnych warunkach jest to mało spotykane.No ja właśnie jestem w 6t zaraz 7t więc już może być serduszko a usg brak. I nawet nie wiem czy to nie ciąża pozamaciczna
A masz podstawy do podejrzeń o pozamaciczną?No ja właśnie jestem w 6t zaraz 7t więc już może być serduszko a usg brak. I nawet nie wiem czy to nie ciąża pozamaciczna