reklama

Lutowe mamy 2016

Magda moja wizyta 04.11 , dzięki za pamięć;-) i kciuki trzymam oczywiście:tak:
Bozienka współczuję, ja też ciągle w trakcie kontroli zusu:-(

U nas kiepski czas, Zuzia od wczoraj ma gorączkę, w nocy wymiotowała....siedziałam przy niej całą noc, w dzień spadała tylko po lekach i teraz znów sie podnosi więc czeka mnie chyba powtórka z rozrywki:-( Jutro robimy badania moczu żeby wykluczyć nawrót zakażenia nerek... Mam nadzieję, że wyniki wyjdą dobre i to jakaś niegroźna infekcja... Jestem zmęczona i zdołowana:-(

A w temacie chusteczek ja polecam te z Netto...mają na prawdę fajny skład i rozsądną cenę, u nas bezkonkurencyjne.
 
reklama
Magda u nas też zdania lekarzy są podzielone. Dla mnie wystarczającym argumentem do ściągania skórki jest fakt, że Filip otarł się o zabieg. Przez dwa lata regularnie ściągałam, potem sporadycznie - i tu był mój błąd. Myślałam, że już nie trzeba, a skórka się przykleiła. Pediatra kazała po kąpieli powoli naciągać i odklejać skórkę. Trwało to parę miesięcy, ale na szczęście obyło się bez zabiegu. Filip do dziś ma traumę i nie pozwala sobie sprawdzać siusiaka. Tylko on może go dotykać.
 
Malinko jeju,zdrówka dla Zuzi! Trzymam kciuki,aby to nie było nic z nerkami. Tobie sił oczywiście. Co do husteczek,to właśnie netto są na pierwszym miejscu w rankingach. Te z Lidla zaraz za nimi :-)


Madisoni przykro mi,że Twój synek to tak ciężko przeszedł. Ja działam na wyczucie i póki co jest ok. ;-)
 
Witam się :-) za oknem mrozik i piękne słońce ;-) szkoda ze nie ma +20 :-) Nocka minęła mi dobrze budziłam się tylko 4 razy ;-) najpierw bo mi się tv włączył potem myszki moje zaczęły się tluc zadzwonił budzik w innym pokoju aż wkoncu przyszła pora wstawania ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry