Ja już troszkę ochłonęłam.
Popłakałam mężowi w rękaw, wyrzuciłam z siebie wszystko i byle do przodu. Najbardziej wystraszyły się dziewczynki, bo oczywiście pierwsze pytanie było, czy Theo jest chory Teraz muszę opracować sobie dietę i troszkę przeorganizować wszystko,żeby jednak mieć czas na odpoczynek. Babeczki dziś mnie uspakajały jak mogły, że będziemy kontrolować i w porę reagować. Ja wciąż nie ogarniam, jak to możliwe,że 3 ciąże nie miałam tego, bo zazwyczaj ma się od pierwszej ciąży. Boję się,że będą tak złe wyniki,że będą musieli robić dużo wcześniej cc :-(
Bardzo Wam dziękuję za wsparcie i dobre słowa. Na prawdę dużo to dla mnie znaczy, kiedy nie muszę ze wszystkim być sama.
Bozienko ja już pisałam,że to co w Pl wyprawia ZUS jes karygodne. Ja wiem,że Ty jedna nic nie zrobisz, ale to jest wina państwa. Prawo jest ułomne skoro takie rzeczy mają miejsce. Przykro mi,że takie coś Cię spotyka.
Carolajna zazdroszczę płaszcza! Ja wciąż bez kurtki. No i nie daj się choróbsku

Widziałam bluzkę na FB. Jest genialna :-)
Ati cytryna u nas jest niedozwolona. Tak samo picie wody w trakcie czekania na pobranie. Wiem jednak,że praktyki są różne. Dasz radę bez cytryny. Trzymam kciuki! ;-)
Choco tak. Tzn, gdyby nie doświadczenia z poprzedniej ciąży, to bym nie przypuszczała nawet. Na to nie ma rutynowych badań. Trzeba robić specjalnie funkcje wątroby. Ja czułam,że to nadchodzi. Miewam już takie irytujące swędzenia ciała, zwłaszcza w nocy. Tego nie da się opisać. Niby swedzenie, ale to są bardziej miliony szpileczek wbijane w ciało. W poprzedniej ciąży jak się zgłosiłam do nich, to normę miałam już przekroczoną 15 razy, a po 3 dniach 40 razy!!!!! Ale wtedy nie sądziłam,że to cholestaza, kiedy przyszły te pierwsze objawy. Teraz myślę,że wyczułam dziadostwo szybko. Może uda się nad tym zapanować
Aschlee ponieważ miałam to poprzednio, to oni mi od początku ciąży mówili,że teraz będziemy musieli mieć pełną kontrolę po 25tc. No i stało się. Od ok 2 tyg miałam to dziwne swędzenie, ale póki co delikatnie. I w sumie wczoraj sądziłam,że wyniki będą ok. Chciałam tylko się upewnić :-( Ty kochana nie bój się tej cukrzycy. Dasz sobie radę. Jak coś, to pisz. Pomożemy. Gdyby była tragedia, dali by już insulinę. Zobaczysz,że dieta pomoże :-)
Demolko tak jak pisałam dziewczynom. Czułam,że nadchodzi. To jest tak specyficzne swędzenie, że cieżko uznać za coś innego

Mam nadzieję,że ból głowy się nie rozwinął i jutro go nie będzie :*
Novaspace z tym nastawieniem, to wiadomo.....wierzę mocno,że będzie ok, ale boję się strasznie
Beemik super sprawa z tym basenem! Ja kocham pływać. Korzystaj jeśli tylko możesz ;-)
Żaba bardzo mi przykro z powodu babci męża :-( Zdrówka dla Ciebie!!!
Jadziu staram się! Pomimo całego strachu wierzę,że będzie ok
