• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

Madziolina - super informacje :-) teraz możesz być spokojna.

Choco - w sumie mnie nie pytałaś ale też Ci napisze o małej różnicy ;-) Szczególnie ze u mnie było zdecydowanie lepiej niż u Magdy. Jeszcze w ciąży starałam się pozmieniać odpowiednio układ z Oliwią, tak aby bezpośrednio nie odczula urodzin brata - czyli samodzielne chodzenie na spacery (podwójne wózki nie są dla mnie), własny pokój, ograniczenie karmień (bo do końca była na piersi), nosić jej praktycznie nie mogłam, bo biodra bolało itp. A jak się Minio urodził to oczywiście bywało trudno, ale zdecydowanie lepiej niż się spodziewałam. Ale dwójka była dość spokojna i bez większych problemów zdrowotnych (Magda - współczuję). No i na samym początku mąż wziął 2 tyg opieki na mnie, a później trochę krócej był w pracy, wiec tez miałam pomoc.
Mam nadzieję, że teraz też tak będzie :-)

Milenia - z tego co kojarzę to te wszystkie "file" w ciąży wychodzą w jakiś zupełnie innych wartościach i nikt w tym nigdy nic złego nie widział - przynajmniej u mnie ;-)

Aschlee - współczuję samopoczucia i ogólnie brania medykamentów. Z drugiej strony jako jedyna możesz być "na rauszu" ;-)
 
reklama
Madziolina TO BOSKO!!!!!!!!!! Widzę światełko i u mnie :) A powiedz mi Moja Droga to w którym nie widział pęcherzyka, pociesz i mnie :) Wtedy był 5 tc ?

Jestem tak przymulona, że jak tu pracować ? Ja się pytam :P

Bozenka pies się odnalazł ? Miał chip ? Zadzwoniliście do schroniska ? Pewnie zarwał jakąś suczkę łobuz jeden :) Daj znać czy jest.
Z mojego doświadczenia tzreba monitorować miejsca w których bywaliście, które lubi i kojarzy. Czasem idą w to miejsce ui czekają .

Był teść, dziwnie się patrzył na mnie, albo sobie wkręcam ... mój brzuch jest jakiś "wypukły" za chiny ludowe nie daje się wciągnąć! I tak wyglądam jak w ciąży a wiadomo jaka moja sytuejszyn ... Zawiesista, niby tak a niby nie :( Jestem tak zamulona, jakbym w zwolnionym tempie patrzyła na świat ... I nie wiem o czym mój teść do mnie rozmawiał, chciałam jakoś "inteligentnie" wyglądać ale czy tak było ... :-D:-D:-D

Czy któraś może mi wyjaśnić, że jak teraz nie było pęcherzyka to może to iść w ciążę pozamaciczną ? Skoro Doktor mówi że ginekologicznie nic się nie dzieje, tz jajniki "piękne" a macica pogrubiałą "jakby" miało się rozwinąć ale pęcherzyk tak mały że niewymierzalny (nie widać go)
Czy jaby była pozamaciczna to już byłoby by "widać" ? Nie mogę znaleźć jednoznacznej info w sieci :(
 
Madziolina, gratulejszyn :) nie mogło byc inaczej :) teraz Spełniaj obietnice ;) foto fasolka i brzuszka

Mamana102 na pierwszej wizycie w 5 tygodniu tez mój pęcherzyk był niemierzalny, ale ze sprzęt był dobry to pęcherzyk jednak widoczny, słabo ale był. Czyli wszystko w normie :)
 
Milena ja tego właśnie nie rozumiem, bo on mówił że nie widzi ja teżpatrzyłam jak szuka, bo skierował w mojąstronę monitor, ale móił ze to jest "prawdopodobnei" ale jest tak mikro że ten jego sprzęt nie ma takich wartości, żeby "podać" w opisie. Macica pogrubiona. Ja po prostu jak każda z Was żyję nadzieją ...
 
Mamana- bys czula pozamaciczna! Bol okropny przeszywajacy promieniujacy do nogi i barku. Krwawienie. To najczesciej zwiastuje pozamaciczna. Moze wystapic falszywy pecherzyk w macicy ale dobry gin by zauwazyl 2 np w jajowodzie. Ty nie masz o co sie martwic!!! Nawet tak nie mysl!!!
 
Zuzanka to faktycznie miałaś luksus :-) Jesteś najlepszym przykładem,że nie zawsze musi być ciężko ;-)


Tak czytam o tym, co piszecie po tych usg, o obawach, bo coś jest, ale może powinno być inaczej i cieszę się w sumie,że u mnie nikt nie robi usg tak wcześnie. Serio dziewczyny. Jestem z tych dziwnych, co uważają, że co ma być, to będzie :happy:
 
Magda z UK czytałam Twoją historię, wielkie chapeau bas !
Ja też żyję nadzieją, aczkolwiek pomimo tego że sama sobie mówię "przestań się wkręcać" to coś tam sobie czytam, ale nie latam na setki wizyt, nie szukam dziury w cały, nie planuje 100 badań. Miałam taką akcję z badaniami przy pierwszej ciąży. Druga chillout trzecia zobaczymy ... :) Ja jedynie i to tak prywatnie lubię być w sytuacjach określonych a nie w zawieszeniu bo wówczas tracę lekko równowagę i muszę sama ze sobą to przegadać żeby się nie kręcić :) Cenię takie fora :) Przeszłam tu ciąże z Julką :) I wiem, że zawsze mogę zajrzeć, napisać ale to pomaga i daje energię i wiarę :) Niby nikt się tu nie zna każdy żyje swoim życiem, a jednak jesz życzliwość i wsparcie :) <3
 
Ostatnia edycja:
Magda z uk i Zuzanka dziekuje bardzo :) jakos mi tak od razu lzej na duchu :)

Madziolina super wiesci, super rosnie maluszek :)

Milenia ja mam stwierdzone podczas pobytu w szpitalu "migreny skojarzeniowe". Na ten temat moglabym pisac wiele ale nie bede zanudzac ;)
W ciazy pierwszej mialam na szczęście tylko atak, no i moglam tylko polozyc sie spac, zaslonic rolety przed swiatlem oraz wziac apap. Caly dzien z glowy. Takze wspolczuje ale wiedz ze zawsze moze byc gorzej ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry