reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Bozienka współczuje Ci z całego serca, w szpitalu dłuży się każdy dzień, każda godzina, minuta sekunda...a najgorsze dla mnie były wieczory. Poproś rodzinkę o dowiezienie jakichs zabijaczy czasu typu gazety, moze tablet z filmami, krzyzowki, ksiazka, no wszystko sie przyda :):) trzymam kciuki zeby Ci szybko minelo!
 
Bozienka książka to fajny pomysł ja jak mnie wciągnie czytanie to mogłabym cały dzień ale wiadomo że nie ma na to czasu:).
Nie mam pomysłu na śniadanie kanapki już mi obrzydły a warzywa typu pomidor, ogórek, rzodkiewka o tej porze roku są zupełnie bez smaku. Na kolacje zrobiłam sobie płatki owsiane na ciepło z jogurtem i jabłko. To na co mam ochotę niestety w ciąży zakazane:(
 
Zjadłabym sobie wędzonego łososia ale jakby nie patrzeć to surowa ryba więc jeszcze muszę poczekać no i chodzi za mną pizza ale przy mojej zgadze to wolę nie ryzykować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry