Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Bettina ja wlasnie mam tak samo i identyczne dolegliwosci, tez staram sie ruszac, ale jak sie ruszam to boli... a wiecie kiedy najbardziej boli? kiedy siedze na sedesie na dluzszym posiedzeniu no wysiedziec nie moge do konca
Ja też już cierpię przy poruszaniu się, a wieczorami doskwiera ból bioder. Ale zauważyłam, że im więcej się ruszam tym ból jest mniejszy(chociaż wzrasta x10 jak później posiedzę dłużej). Ale tak chyba powinno być na koniec, Dzidziusie już duże, więc odczuwalne mocno
Muszę się pochwalić bo wreszcie spakowałam się do szpitala- to teraz już tylko rodzić
olaolala duuuża! Chociaż w szkole rodzenia mówili nam, że warto mieć 3 walizki. Jedna do porodu, druga po porodzie, a trzecia dla Dzidziusia. Ja się ograniczyłam do dwóch - jedna dla mnie, druga dla Zosi. Spakowana 5 tygodni wcześniej a pewnie i tak okaże się, że tego co potrzebne nie wzięłam
Ja jak chodzę to bóle miednicy ustępują ale jak chodzę za długo to kręgosłup nie wytrzymuje i brzuch bardzo ciągnie więc i tak źle, i tak nie dobrze. Zagryzam zęby bo co innego zostało. Zgaga mi bardzo dokucza i nic nie pomaga. Nie wiem ile rennie mogę wziąć w ciągu doby
Ja do swoich toreb muszę jeszcze kilka rzeczy dopakować ale jakoś nie mam weny
Ja też jestem panikarą w takich sytuacjach. TŻ twardo stąpa po ziemi ale nie wierzę, że jak zacznie mu się dziecko rodzić to będzie niewzruszony
Kolega jak jechał z rodzącą żoną to ze stresu zjazd do szpitala przejechał