reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Witamy się wieczornie albo i nocnie jak kto woli :biggrin2:
Na początek gratulacje dla nowo upieczonych mamusiek duzo zdrówka dla Was i dzieciaczkow!. Ależ było nadrabiania... Widać że humorki dopisuja. :biggrin2: A u nas ciężki czas. Bóle nie do opisania począwszy od biodra kręgosłupa skończywszy na brzuchu i bólu krocza nóż ruszyć się nie było można w dodatku zaliczyliśmy mały upadek wiec moze dlatego to wszystko...a gdzie tu jeszcze miesiąc wytrzymać... w dodatku wczoraj skurcze sie nasilily i juz prawie wylądowaliśmy na ip ale na szczęście przeszło. Tak samo się zastanawiałam jak któraś któraś Was czy brać nospe Aale odpuscilam. Szczerze myślałam ze wlasnie z drugim dzieckiem będzie lepiej bo właśnie wiesz co Cię czeka a czuję zupełnie odwrotnie mało wiele coś to panika i strach jak to będzie. Nie wiem co za dziwny okres nastał mam nadzieję ze minie i w miarę spokojnie sie wszystko jakoś potoczy bo nerwów ostatnio co niemiara wszystko drażni i małe problemy rodzinne to hormonu czy jak ech... dzis na szczescie już lepiej postanowiłam odpuścić ale nie wiem jak długo wytrwam w tym przekonaniu :hmm: To wammtroche zamulilam to forum Ale po prostu musiałam sie wygadać. :evil: Wybaczcie:-) :) Pozdrawiam wszystkie i każda z osobna :-) :)
 
Magdalena ja będę teraz 3 raz rodzić i chyba tym razem boję się najbardzie, pierwszy raz brak świadomości i poziomu bólu, drugi raz świadomość tylko jak długo to będzie trwało. Teraz jako dojrzała kobieta;-) ;) to najbardziej obawiam się o zdrowie małego i swoje.

Caro życzę bardzo szybkiego rozwiązania i obyś jak najmniej się nacierpiała. :wink:
 
Kamisia jak dla mnie, która rodziła już 2 razy to po części się zgadza że poród trwa krócej, natomiast co do bólu to jak dla mnie on nie był bardziej tylko po prostu ból skumulowal się w krótszym czasie i może dlatego rodzące mają takie odczucia że drugi poród przebiega szybciej ale jest boleśniej. :wink:
 
Magmich hormony na końcówce dają o sobie znać, ja ciągle jestem jakaś poddenerwowana z tego stresu.
Dzisiaj chyba miałam najgorsza noc przez cały okres ciąży. :baffled: Od wczoraj tak mnie boli krocze, ciągnie, rwie, że aż płakać się chce, nie mogę chodzić. Czy aż tak silny ból w tym miejscu zapowiada, że to zaraz koniec i coś się zacznie? :unsure: Czy czop zawsze ma barwę brązową lub zabarwioną krwią? Możliwe, że mogłam go przegapić albo jeszcze nie odszedł? Już 40 tydzień a u mnie ciągle nic :no2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry