Witam i ja... Dziś dzień okropny, wymiotuję wszystkim co wezmę do ust...nawet wodą
Czuję się strasznie...

Panna Migotka dzięki za przypomnienie o crocsach, dziś i Mój dostał misję i o dziwo jeszcze około 14-tej dostał nasz rozmiar:-)
gosia witamy na pokładzie
Landrynka ...bez komentarza...ja nie wiem skąd się tacy ludzie biorą:-( Jaki sens w takim gadaniu...zazdrosna może?
Nie przejmuj się, ja wczoraj od mojej nie-teściowej usłyszałam : "no słyszałam że ZNOWU w ciąży jesteś... Może w końcu ślub weźmiecie?" Znam jej głupie teksty ale i tak przykro mi się zrobiło...nie takich gratulacji się spodziewałam
Czuję się strasznie...

Panna Migotka dzięki za przypomnienie o crocsach, dziś i Mój dostał misję i o dziwo jeszcze około 14-tej dostał nasz rozmiar:-)
gosia witamy na pokładzie

Landrynka ...bez komentarza...ja nie wiem skąd się tacy ludzie biorą:-( Jaki sens w takim gadaniu...zazdrosna może?
Nie przejmuj się, ja wczoraj od mojej nie-teściowej usłyszałam : "no słyszałam że ZNOWU w ciąży jesteś... Może w końcu ślub weźmiecie?" Znam jej głupie teksty ale i tak przykro mi się zrobiło...nie takich gratulacji się spodziewałam

poza tym naszym dzieckiem nikt się nie zajmuje, zawsze musimy liczyć na siebie. Ona ma czas na wszystkie wnuki a Zuzią nie zajmowała się ani jednego dnia...więc jest ostatnią osobą, która ma prawo odzywać się w tej sprawie... Zabolało mnie to ale spoko, przeżyję ;-)