Cześć dziewczyny. Mam do was pytanie - czy któraś z was zmagala się w trakcie ciąży z cholestaza?
Sama jestem przyszłą mamą majowa i od 2 miesięcy mam zdiagnozowana ta chorobę. Chciałabym się podpytac jak to u was wyglądało. Ja obecnie jestem na takim etapie ze nie wiem co mam robić. Od 2 miesięcy biorę leki, wyniki najpierw długo trzymały się na poziomie ok. 600 i 300, dwa tygodnie temu spadły do 230 i 120. Cały czas jestem w domu - mój ginekolog twierdzi, że jeśli nie wzrosną powyżej 1000, to spokojnie mogę sobie do samego końca czekać w domu. Dla świętego spokoju poszłam jeszcze na konsultacje do innej lekarki - bardzo dobrej pani profesor i ona ma całkiem inne podejście - powiedziała, że już w 34 tygodniu by mnie profilaktycznie położyła w szpitalu. No i teraz mam mętlik w głowie i nie wiem co mam robić. Dlatego gdyby któraś z was mogła mi na priv napisać jak to u was wyglądało, to będę bardzo wdzięczna.