No Betula dobra jesteś ale nie u mnie ,Agnieszka

My na szczepienie same, jakoś mąż nie może trafic ale dajemy radę
Ash bo to tak jest ze jak się musi to się ogarnie nawet szczepienie chociaż przyznam ze zawsze to niezłe zamieszanie, my mamy na początku lipca pneumo i w sierpniu 5w1 i potem długa przerwa
Anit Twój to kawał mężczyzny już! ładnie idzie a jaki długi!
PaniAg czyli jesteśmy imienniczkami

Mój mąż jak wraca to przez pierwszy dzien z rozpędu potrafi mówić do mnie " wiesz co chłopie..." ale co się dziwić jak 10 chłopów na chacie mieszka hihi no i czasami po niemiecku albo ostatnio przez sen "O nicht" hehe
Coś było ciężkiego w tej nocy bo Alicja też sie przebudzała z płaczem o 5 musialam ją wziąć do siebie bo nie dało sie jej uspokoić

A teraz mi też głowa pęka!
Dziewczyny czy Wasze dzieci "wzdrgają"- tak jakby zjadły coś kwaśnego i je trzęsie, bo już się naczytałam o padaczce ech..wiem moze panikuję ale po tych moich omdleniach to już lampka mi się zapala.