• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

ja juz zaczelam sie smarowac :-p babydreamem z rossmanna dobry bo tani i same konkrety w składzie ... ale w cuda nie wierze jak bede miala postrzelac to itak popękam :-)
 
reklama
Czesc dziewczyny,
Kropek ja używałam wczesniej bio oil I teraz tez bede go stosowac .Nie wiem czy to zasluga kremu ale nie mam żadnych rozstępów.
Magda, na pewno sprawdze, chociaz niestety diagnoza wydaje mi sie prawdopodobna.
Ati teraz marzy mi sie zupa owocowa, tylko gdzie ja wisnie dostane...?
 
Dziewczynki wyszłam od lekarza , poryczalam się oczywiście jak dziecko do mnie zaczęło machać na usg i nawet paluszki widzialam:) coś niesamowitego w pionie sobie stało i tańczyło;) wrzucam zdj do wątku z badaniami :)
 
Betula - nie do końca odpowiem na Twoje pytanie, ale ja dla mnie ciąża to jest świetny czas do zweryfikowania tego co używamy i w kuchni i w łazience. U mnie, za pierwszym razem, wypadły z kuchni wszystkie wegety, kostki rosołowe, zupy w proszku itp. Dla zdrowia lepiej i mniejszy szok jak potem trzeba gotować dla dziecka. Plus taki, że moje maluchy praktycznie od początku rozszerzania diety mogły jeść to co my (oczywiście z drobnymi modyfikacjami). Za drugim razem wzięłam się trochę za kosmetyki - więcej olejów i olejków, trochę biokosmetykow. Choć tutaj jestem zdecydowanie mniej sumienna ;-) Tym razem mam ambicje wykluczyć cześć chemii domowej na rzecz sody, octu itp., ale póki mąż sprząta to mu narzędzi zabierać nie będę ;-)
Kropek - o jak fajnie :-)
Rozstępy - heh... Ja się pilnie smarowałam, a i tak mam i brzuch i piersi w paski. Ale nawet nie chcę sobie wyobrażać co by było gdyby skóra była sucha i niezadbana. Także też się smaruję. Tylko na razie bardzo nieregularnie.
 
zuzanka, jeśli chodzi o kuchnię, to też raczej dziadostwa typu wegeta, kostki, maga, zupki w proszku nie stosuje. Z kosmetyków stosuje głównie oleje i hydrolaty - są bez chemii, tanie i super skuteczne. ale czasem "coś" chemicznego też mi się trafi i np dzisiaj przy oporządzaniu paznokci używałam preparatu do zmiękczania skórek (Sally Hansen) i po wszystkim zorientowałam się, że może to jest coś czego używać się nie powinno będąc w ciąży... stąd się moje pytanie wzięlo.

a, i dziekuję wszystkim za podpowiedzi. jakoś od początku średnio ogarniam co można a czego a nie :)
 
Solla ja na rynku warzywnym za 10 zł. Tylko sprawdzajcie po drylowaniu czy robaków nie ma, choć mi przy gotowaniu jeszcze z 5 wypłynęło ;-) Kropek idę zobaczyć tego małego czlowieczka na drugi wątek :-D. Dziewczyny czy wy używacie filtrów Do opalania? Ja dziennie przez minimum 15 minut w mocnym słońcu nie, aby witaminy D dostarczyć. Ja nie mam poparzeń raczej i się zastanawiam czy filtr 6 starczy, oczywiście brzuch zasłonięty. Choć zastanawiam się czy siedzieć na pełnym słońcu i przesiadlam się w cień teraz.
 
reklama
Ati ja czytalam ze nie jest wskazane opalanie w ciazy, na poczatku bo przegrzanie organizmu grozi poronieniem a w ostatnich miesiacach bo mozna wywolac porod :)
W cieniu tez mozna sie opalic ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry