• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

Sikulinda bardzo mi przykro, podziwiam Cię za tyle siły i życzę dużo wiary i nadziei, że następnym razem wszystko będzie dobrze. Myślę, że to po jakim czasie można się starać jest sprawą indywidualną i wszystkiego dowiesz się od lekarza.
 
reklama
Sikulinda, przykro mi strasznie, że tak sprawy się potoczyły.
Ja w pierwszej ciąży miałam puste jajo. Poszłam do gina za wcześnie i potem w nerwach czekałam na zarodek. W okolicach 9 tygodnia okazało się, że nawet zarodka nie ma. Samoistne poronienie jakoś się nie pojawiło, więc wysłali mnie na łyżeczkowanie. Po trzech miesiącach miałam zielone światło na kolejną ciążę w której właśnie jestem. I mam nadzieję, że wszystko tym razem się uda.

A Wy odczekajcie ile trzeba - przy następnym podejściu musi się udać! :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry