• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Choco mała jest w Jastrzębiej Górze, pogoda niestety marna

Co do Waszej wczorajszej rozmowy na temat karmienia piersią... Magda, mam podobne podejście i w Hiszpanii nie było słowa nawet na ten temat. Pielęgniarz zapytał jak karmić chcę, powiedziałam, że sztucznie więc bez szmerania dostałam tabletkę na wstrzymanie laktacji.
Potem, już w domu ilekroć nie karmiłam córki to zaczynało mi lecieć mleko i żałowałam, że jednak nie spróbowałam.
Teraz chciałam spróbować karmienia ale boję się jak diabli, zwłaszcza jak słyszę historie o popękanych sutkach itd...
Ale wiecie co? Spróbuję! Może się uda w miarę bezboleśnie? Jak nie wyjdzie to przynajmniej nie będę miała wyrzutów sumienia, że nie spróbowałam.
Jakby co to zostanie odciąganie pokarmu jeszcze i na ten temat też chciałabym poznać Waszą opinie.

Fajnie, że jesteście i dzięki Wam nawet ja, przekora mogę zmienić zdanie
 
Ja to chce karmic, bo na wlasnej skorze przeszlam wydawanie kasy na mleko, wstawanie w nocy i grzanie wody, a tak to do cyca i juz, jak gdzies wychodzilam na dluzej to woda w termos... Zrobie wszystko, zeby karmic naturalnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry