reklama

Lutowe mamy 2016

Gwiazdeczka a ja mam tyło albo przodozgiecie i nigdy nie pamiętam które ;)
Byliśmy na obiedzie, mąż wyniósł nasz wielki stolik, zaraz będzie skręcał nowy stół :)
Kurde, po te meble jadą i jadą już drugi dzień i dojechać nie mogą a ja mam mieszkanie zagracone :(
 
reklama
Rozmawiałam z nią na temat usg 3d :( bo koleżanka która jest w ciąży nie może mieć go zrobionego ..jakieś tam pezeciwskazania są ma ciąze zagrożona i lekarz nie pozwolił

A teściowa zaczęła mówić że jak to a jak dziecko będzie chore to przecież my robiliśmy po to żeby wykluczyć ze dziecko się potworem urodzi.. zatkało mnie...
Mówię zrobiliśmy żeby wykluczyć wady genetyczne
A ona mi mówi ze no tak ale jakby miało nie mieć np ręki to byłby jeszcze czas żeby usunąć...jestem oszołomiona...:(
 
Kropku, możesz próbować tłumaczyć ale raczej nie zmienisz takiego toku myślenia. .. i pewnie jeszcze teściowa do kościółka biega?
To nie Twoja wina, że tak myśli. Nie stresuj się!
 
Kropek co za baba ciekawe czy ona by wyzucila swojego syna jak by się okazało ze urodził się bez ręki :-( nie mam słów chore czy zdrowe to jest dziecko które żyje czuje ........
 
No właśnie nie biega ;) kolejnym spornym tematem okazał się temat chrztu juz nam oznajmili ze jak chcemy ochrzcic to oni nie będą w tym uczestniczyc:( ja nie wiem jak ja dotre do tego porodu
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry