• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Kropku wspolczuje.Ostatnia rzecz, ktora jest wlasciwie potrzebna to rodzina, ktora ma teraz bardzo duzo do powiedzenia na temat naszych brzuchow. U mnie niestety podobnie chociaz dotyczy to dzieci mojego meza. Wiadomosc o ciazy jest dla nich cyt. ''szokujaca I nie do zaakceptowania''. Nie przejmuj sie tesciowa.Znajac zycie odmieni sie jej jak tylko zobaczy Kropeczka :-)
 
Wygląda na to, że będę mieć dzisiaj stół ;)
 

Załączniki

  • 1440085483837.jpg
    1440085483837.jpg
    20,8 KB · Wyświetleń: 59
Dzieki Margarita, czuje sie powoli jak wieloryb. Ubrania jeszcze pasuja ale staniki musialam wyrzucic :-) Samopoczucie w miare ok chociaz powoli zatrzynam odczuwac zmeczenie projektem, budowa, sprawami na juz. Rozmawialam dzisiaj z nasza pania architekt I szczerze ma z nami trudny orzech do zgryzienia.My mamy swoja wizje a ona musi dopasowac wymogi p.pozarowe sanepid itd. Ja staram sie jak najwięcej zalatwic poki jestem na miejscu I poki moge, ale chciałabym juz odpoczac I zaczac myslec o wyprawce, wozku, lozeczku itd. po prostu zwyczajnie zresetowac mozg na takie ciążowe sprawy. Wogole ciesze sie dziewczyny ze jestescie, bo nawet jak nie mam czasu napisac staram sie czytac na biezaco I naprawdę duzo mi to pomaga.
 
reklama
Hej dziewczyny, u mnie też kiepsko z czasem na bb, ale staram się regularnie podczytywać co u Was:tak:
dziś jeździliśmy za krzesłem obrotowym do biurka dla synka, który idzie do 1 klasy... niby taka pierdoła, ale wiadomo, że musi być dobrze wyprofilowany, dopasowany do wzrost itp... więc zszedł nam na tym cały dzień :baffled: ale jutro jedziemy na cały dzień na wycieczkę, więc mam nadzieję się zrelaksować :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry