reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
A ja proponuję wprowadzić spokój, stres na żadną z nas nie wpływa korzystnie a poza tym nie ma co się wzajemnie nakrecac :) każda ciąża jest inna, raz mogą boleć piersi raz nie.. a stres myślę że w tym momencie jest gorszy, zatem oddychamy spokojnie, wdech-wydech, wdech-wydech..
 
mnie też pobolewa w podbrzuszu ale to takie uczucie jak ktoś mi coś w srodku ciągnął wiec mam nadzieje ze to dlatego że mój organizm się szykuje na dzidziusia :) ale muszę o tym wspomnieć lekarce na wizycie :)będzie dobrze:)
 
Chocolatequa bardzo bym chciala byc spokojna ale za duzo mam Aniolkow i po prostu ciezko zapanowac nad lekiem.Staram sie pocieszac ze badania genetyczne i wstystkie inne wyszly w porzadku...i teraz na wizycie bylo ok.

Bozienka dzwonilam to powiedzial ze czasem po badaniu tak moze byc.Mam lezec i wstawac tylko i wylacznie do WC.
Tak plamienie bylo raz i teraz spokoj
Mam nadzieje ze tak zostanie
 
Ostatnia edycja:
Kochana ja wiem, ja rozumiem ale mi chodzi o to ze naprawdę to jak myślimy i jaki mamy nastrój wpływa również na tego maluszka w środku i tym sama piszesz ze wszystko jest dobrze jeśli chodzi o badania więc nie może być inaczej jak tylko dobrze! Stres kończymy i staramy się już tylko myśleć pozytywnie :)
Można spróbować :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry