Witam kochane :-)
Nawet nie wiecie jak lubię Was czytać. Działacie na mnie bardzo kojąco
Moje dziewczyny chore,a ja próbuje nie panikować. Dziś nie umiem. Boli mnie brzuch. Zupełnie nie ciążowo :-( Boję się bardzo....co chwilę rycze. Dziś równe 9 miesięcy od narodzin Kaji. W sercu wciąż rozpacz....wiem, że tym razem będzie dobrze. Wiem, że nie ma co rozstrząsac, ale tak trudno mi czasem z tym żyć :-( Ocieram łzy i staram się. Dziś mam paskudny dzień....
Aschlee, Bozienka choć zawsze uspakajam, to dziś nie umiem. Musimy myśleć pozytywnie. Więcej nic nie zrobimy
Kropek witaj! Bardzo się cieszę, że do nas przeszłaś. Jak tylko na kompie będę dodam Cie do listy :-) Spokojnej ciąży kochana!
Choco jak dobrze, że choć Ty dziś pałasz optymizmem. Postaram się nie smecic
Milenia masz rację bez dwóch zdań. Ciężko mi jednak zachować spokój, gdy ktoś wprost nazywa mnie glupkiem :-(
Ściskam Was serdecznie i życzę miłego dnia
