reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Pomożemy wytrzymać, nic się nie martw, sama nie jesteś :)
Ja jutro mam wizytę o 13:45.. nie lubię tego oczekiwania w dniu kiedy jest wyznaczona wizyta, bo nie mogę się już doczekać :)
 
Choco tez tego nie lubię zwłaszcza ze ostatnia wizytę mi odwołali w koło godziny 10 a na 15 szłam do lekarza :-) i przepisali do innego lekarza ;-) teraz musze się do niego dostać bo jednak zaufanie większe mam do niego niż jego kolegi ;-) pije kawkę i idę załatwiać ze zmianami dowodów itd :-) przed ślubem załatwienia pi ślubie załatwienia ale pocieszam się bo na 90% syn będzie nosił nazwisko męża obecnego :-) hura.
 
Bozenka w takim razie życzę powodzenia, żebyś wszystko załatwiła :)
I jak jest coś do roboty to się przynajmniej nie myśli :)
Tak więc będziemy sobie wymyślać robotę oooo ;)
 
Witam kochane :-)

Nawet nie wiecie jak lubię Was czytać. Działacie na mnie bardzo kojąco :tak:

Moje dziewczyny chore,a ja próbuje nie panikować. Dziś nie umiem. Boli mnie brzuch. Zupełnie nie ciążowo :-( Boję się bardzo....co chwilę rycze. Dziś równe 9 miesięcy od narodzin Kaji. W sercu wciąż rozpacz....wiem, że tym razem będzie dobrze. Wiem, że nie ma co rozstrząsac, ale tak trudno mi czasem z tym żyć :-( Ocieram łzy i staram się. Dziś mam paskudny dzień....

Aschlee, Bozienka choć zawsze uspakajam, to dziś nie umiem. Musimy myśleć pozytywnie. Więcej nic nie zrobimy :huh:

Kropek witaj! Bardzo się cieszę, że do nas przeszłaś. Jak tylko na kompie będę dodam Cie do listy :-) Spokojnej ciąży kochana!

Choco jak dobrze, że choć Ty dziś pałasz optymizmem. Postaram się nie smecic :sorry:

Milenia masz rację bez dwóch zdań. Ciężko mi jednak zachować spokój, gdy ktoś wprost nazywa mnie glupkiem :-(

Ściskam Was serdecznie i życzę miłego dnia :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry