Aschlee tak. Bo to jest naukowa metoda. Kwestia tylko dobrego ułożenia dziecka w trakcie usg no i odpowiedniego czasu ciąży. Później Wam wrzucę co nie co o tym ;-)
Siedzę na jednym amerykańskim forum i tam się w to wciągnęłam :-)
Jadźka wiem, że macie racje :*
Bozienka ja nigdy przed polowkowym nie pytałam o płeć i nigdy też nie miałam dobrego ujęcia nuba,więc zawsze płci dowiadywałam się na polowkowym :-) W tej ciąży chyba nie chce wiedzieć wcale.