reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Aschlee tak. Bo to jest naukowa metoda. Kwestia tylko dobrego ułożenia dziecka w trakcie usg no i odpowiedniego czasu ciąży. Później Wam wrzucę co nie co o tym ;-)


Siedzę na jednym amerykańskim forum i tam się w to wciągnęłam :-)

Jadźka wiem, że macie racje :*

Bozienka ja nigdy przed polowkowym nie pytałam o płeć i nigdy też nie miałam dobrego ujęcia nuba,więc zawsze płci dowiadywałam się na polowkowym :-) W tej ciąży chyba nie chce wiedzieć wcale.
 
U nas podobno coraz częściej szpitale odmawiają podawania płci. Ponoć dlatego ze ludzie coraz częściej ze względu na płeć nie zgodną z oczekiwaniami usuwają dzieci :-( Tylko co z tego,jak można iść prywatnie.
 
Nie rozumie usuwania dzieci płodów brania tabletki po to jest nienormalne. Powinni dać antykoncepcję bez recepty to by mniej aborcji było i tabletek po :-( to jest przykre
 
Tak. Zwłaszcza jak teraz tyle kobiet chce mieć dzieci, a ma problemy z zajściem w ciążę lub roni...to jest sprawa ich sumienia,ale dla mnie to nie do pojęcia. A już ze względu na płeć tym bardziej :-(
 
W uk jest dużo innych narodowości i oni maja takie schizy,że musi być syn :-(

Co do płci...ja mam do dziś wyrzuty sumienia, że poprzednio tak chciałam chłopca. Wiem,to chore,ale nic na to nie poradzę. Dlatego u siebie nie mam odwagi nawet mówić o płci. To że ma być zdrowe nabrało innego sensu. Zamierzam tuż po tym usg ok 13 tc szaleć w kolorze unisex :-) Poprzednio tak czekałam na potwierdzenie płci,że nawet jednego ubranka dla córci nie miałam...głupia ja :nerd:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry