reklama

Lutowe mamy 2016

Ja mialam owulke prawdopodobnie 11.05, a kochalismy sie ost raz 10.05 ok 3 rano. Ale z synem to w owulke :-) ta teoria jest dobra, choc czarem zdarza sie, ze facet ma slabsze jedne z plemnikow i docieraja te drugie.
Kurde nie mam praktycznie zadnych objawow oprocz piersi. Jak ja bym chciala dzidzi zobaczyc w pt. Ale @ brak, beta przyrastala prawidlowo to chyba wszystko ok :-)
 
reklama
Na pewno wszystko ok :) Zobaczysz już wkrótce i usłyszysz Maleństwo.

Ja owulke miałam chyba 10.05 a przytulanki były 8.05 i 10.05 więc chyba jest po 50% szans czy chłopak czy dziewczyna.
 
No oby, bo czemu mialo by byc inaczej? Ja poprostu sie wkurzylam, ze jak bylam u gina w 4 tyg, to on nic nie widzial i niby wiem, ze to za wczesnie moglo byc, ale przez to sie stresuje
 
Też tak miałam w pierwszej ciąży - lekarz nic nie widział i jeszcze taka wreda mnie nastraszył, że to może być puste. Dwa tygodnie (do następnej wizyty) miałam z życia wycięte. Teraz chodzę do innego lekarza i on jest o wiele delikatniejszy i potrafi mnie uspokoić.
Czwarty tydzień to naprawdę wcześnie, więc nie powinnaś się martwić.
 
No ja bylam w 4 tyg i 2 dniu i niby widzial cos jak cialko zolte, ale pecherzyka nie bylo. Ale czytalam, ze pecherzyk widac najwczesniej przy becie 1000, a ja mialam wtedy ok 400 wiec tym sie uspakajam
 
Madziolina - Milenia mnie uprzedziła, a miałam pisać to samo :-)
Tez przy pierwszej ciąży na początku najadłam strachu, więc mi się z wizytą nie spieszy (szczególnie, że moja kropeczka jest z tydzień młodsza od Waszych) Nie jestem w żadnej grupie ryzyka, mam za sobą dwie zupełnie prawidłowe ciąże, brak niepokojących objawów, więc po co się stresować :-)
 
Dzien dobry dziewczyny.Madziolinka tez byłam w 4 tc I nawet pęcherzyka nie było widać dopiero beta potwierdziła w 100 % :-) a teraz popacz parę postów dalej ;-) piękny kropek :-) hmm ja miałam owulke między 4 a 6 przytulanki ostatnie były 4 myślałam że się nie uda a tu niespodzianka ;-) . Mi to obojętne co będzie byle by zdrowe było mąż to by chciał chłopaka. A co do tych owulacji i płci dziecka to bym się tak nie zgodziła z synem zaszlam prawie 5 dni przed jajeczkowaniem a córa to już wogóle przesadziła bo dzień po @ wspolzylam i co najlepsze nie skończył we mnie tylko wyskoczył ;-)
 
A no wlasnie, to nie ma co na to patrzec! Co bedzie to bedzie, szczegolnie u Ciebie jak masz juz parke :-)
No ja wierze, ze tez bedzie kropus z bijacym serduchem i sie uspokoje :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry