Miałam do nadrobienia dwa-trzy dni czytania, ale udało się.
Ja mam nieodkładalne dziecko, w łóżeczku, ani nie poleży, ani nie uśnie..., o smoczku mogę zapomnieć, dziś ją kąpaliśmy o rany jak ona się darła i tak jak wasze zaczęła być marudna płaczliwa, ciągle chce być tylko na rękach, ewentualnie wózek, itp. No i odkryliśmy, że nie dojadała, więc dajemy fodatkowo 3x60-90ml mleka, ale czytając ile wy dajecie, to chyba zwiększę jej częstotliwość, żeby malutka nie głodowała❤.
Czasami dopadają mnie myśli, że jestem złą matką, bo słucham tych głupich lekarzy, a nie powonnam, i tak hak z mm, jesli widzę, że malutka jeszcze głodna, to zamiast dorzucić jej ze dwie mardi więcej, to js się ich głupich wytycznych słucham. I dobrze, żepiszecie, że Wasze tak marudzą i płaczą, bo ja już też myślałam, że od trzech dni, moje tylko takie jest.... i że ja coś nie halo robię.