Cześć dziewczyny

Nie wiem czy mnie pamiętacie jeszcze

rodziłam jako pierwsza - 25.01
Ulotniłam się z forum na jakiś czas bo nie mogłam sobie poradzić psychicznie z moim Krzysiem. A raczej z samą sobą czytając o waszych dzieciakach jakie spokojnie kiedy mój się darł w niebogłosy. Teraz już jest znacznie lepiej, a przyczyną tych problemów była najprawdopodobniej wit D. Generalnie przejrzałam trochę wpisów i mam jedno stwierdzenie: Marta, twoje dziecko jest mega wyjątkowe. Gdzieś mi się przewinęło że mówi już "tata" a teraz sam je ! No mega wyjątkowy ! Zazdroszczę, musiał przeskoczyć już kilka etapów rozwoju

. Mój jest starszy a jedynie potrafi piszczeć i mruczeć niezrozumiale, nie mówiąc o jedzeniu