• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Dziewczyny - przy rozszerzaniu diety, jak np gotujecie na parze jakies warzywo to do jakiego czasu podajecie? W ciagu dnia podajecie to warzywko? Nasza mala nie wykazuje poki co za duzo zainteresowania jedzeniem i nie chce mi sie za kazdym razem na pol godziny wstawiac marchewke tylko po to zeby ją podotykala 😝 zastanawiam sie czy ugotowaną dzis marchew moge podac jutro rano? Chyba tak ? 😁😁😁 Zainteresowania papkami nie ma w ogole, dlatego zaczelam gotowac zeby moc podac w kawalkach bo przynajmniej to wklada do buzi. 🤪
Ja na parze nie gotuje, ale zawsze na dwa dni ma porcje. Daje do lodówki i potem podgrzewam w kąpieli wodnej n
 
reklama
Haha jakoś sobie radzę. Tym bardziej, że on raz dziennie dostaje coś innego niż mleko.


Masz screena, oczywiście nie da się teraz wejść bezpośrednio produkt. Głównie coś do spania i jeszcze 5pak bodziakow.
Nadal nie wyszła u nich jesienna kolekcja, w dodatku chciałam mu kupić kombinezon na zimę. Był przepiękny, dałam do koszyka i zanim przeszłam do płatności to już go wykupili -.-
Ciekawe że nie mają jesiennej kolekcji jeszcze. W sinsayu ostatnio były piękne ciuszki. Te pajacyki może mojemu też zamowie. Prawie tacy samy wiekowo a mój dalej w 68 😂😂😂
Dziewczyny - przy rozszerzaniu diety, jak np gotujecie na parze jakies warzywo to do jakiego czasu podajecie? W ciagu dnia podajecie to warzywko? Nasza mala nie wykazuje poki co za duzo zainteresowania jedzeniem i nie chce mi sie za kazdym razem na pol godziny wstawiac marchewke tylko po to zeby ją podotykala 😝 zastanawiam sie czy ugotowaną dzis marchew moge podac jutro rano? Chyba tak ? 😁😁😁 Zainteresowania papkami nie ma w ogole, dlatego zaczelam gotowac zeby moc podac w kawalkach bo przynajmniej to wklada do buzi. 🤪
Na spokojnie możesz podać na następny dzień :D ale dłużej bym nie trzymała. Możesz ewentualnie ugotować trochę więcej i pomrozic i potem tylko lekko zagrzać po rozmrożeniu
 
Haha jakoś sobie radzę. Tym bardziej, że on raz dziennie dostaje coś innego niż mleko.


Masz screena, oczywiście nie da się teraz wejść bezpośrednio produkt. Głównie coś do spania i jeszcze 5pak bodziakow.
Nadal nie wyszła u nich jesienna kolekcja, w dodatku chciałam mu kupić kombinezon na zimę. Był przepiękny, dałam do koszyka i zanim przeszłam do płatności to już go wykupili -.-
Właśnie na FB mi się wyświetliła reklama Sinsay i jesiennej kolekcji dla dzieci więc chyba jednak już jest
 
Dziewczyny - przy rozszerzaniu diety, jak np gotujecie na parze jakies warzywo to do jakiego czasu podajecie? W ciagu dnia podajecie to warzywko? Nasza mala nie wykazuje poki co za duzo zainteresowania jedzeniem i nie chce mi sie za kazdym razem na pol godziny wstawiac marchewke tylko po to zeby ją podotykala 😝 zastanawiam sie czy ugotowaną dzis marchew moge podac jutro rano? Chyba tak ? 😁😁😁 Zainteresowania papkami nie ma w ogole, dlatego zaczelam gotowac zeby moc podac w kawalkach bo przynajmniej to wklada do buzi. 🤪
Ja na początku dzieliłam na porcje to co ugotowałam, że jakaś część do zjedzenia, a reszta do lodówki i spokojnie 2-3 dni trzymałam. A teraz nawet jak czegoś nie zje, a dużo zostało i wiem, że później zje to chowam do lodówki takie, z którego mu dawałam (w sensie że miało kontakt z łyżeczką, którą jadł, więc bakterie i te sprawy 🙈) i to kilka godzin trzymam jeszcze w lodówce, max dobę prawie (w sensie, że jadł koło 18, a następnym razem dostał to samo koło 12 następnego dnia), ale ogólnie zazwyczaj jeszcze próbuję wszystko przed podaniem, czy jest ok. No chyba, że kaszka na mleku modyfikowanym, to wtedy traktuję jak mleko i do 2h po przygotowaniu podaję, ale to w sumie rzadko, bo wolę dawać kaszki, które trzeba najpierw ugotować (daję kaszki helpa) a nie instant (ja mam akurat Bobovita), a żeby taką zrobić na mm to trzeba najpierw ugotować na wodzie i potem dodać mleko i wychodzi zupa, którą ciężko podaje się łyżeczką, zwłaszcza jak dziecko je szybciej niż jestem w stanie mu podać 😂
 
Dziewczyny, które dawały już dzieciom gotowane jajko, ile wam zjadły tego jajka i w jakiej formie dawałyście? Ja dzisiaj dałam pierwszy raz, połówkę pokroiłam, część na kawałki a resztę tak drobno jak do sałatki (mniej niż pół z tego zjadł, większość wylądowała wszędzie wokół 😂) i w ogóle sukces, że coś zjadł, bo jak ma w papce jakieś niezblendowane kawałeczki, np. banana to trzyma to na języku i robi odruch wymiotny 😂 I oczywiście nie ma opcji, że sam weźmie w rączkę i do buzi, tylko jak już chwyci to wywali, wcześniej jak mu dawałam kawałki ziemniaka było to samo 🙈 Wszystko do buzi pcha, a jedzenia sam sobie nie wsadzi tylko buzię otwiera i czeka panicz aż go obsłużą 🤷😂
Ja dawałam jajko z cukinią zblemdowane :) jajeczko było takie małe, że dałam całe. Dzisiaj z awokado 🥑 dałam żółtko, ale pogardziła. 😅
 
Właśnie na FB mi się wyświetliła reklama Sinsay i jesiennej kolekcji dla dzieci więc chyba jednak już jest
Widziałam, ale jak wejdziesz w zakładke wkrótce w sprzedaży, to są tam np. pajace z liściami, bodziaki ewidentnie w kolorach jesieni, kurtki też nie pojawiły się nowe, tylko to co było.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry