reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Też się tego boję, paracetamol za słaby w takiej sytuacji. Przed pierwszą ciąża nigdy nie miałam migren, pojawiły się w trakcie ciąży. I tak zostało do dzisiaj 😳
Ja w maju miałam dwie aury ( zanik pola widzenia z jasnymi zygzakami) podrząd w ciągu 30minut, nigdy tak nie miałam i tak teraz myślę że to wtedy chyba doszło do implantacji 🙂
Ja już przed ciążą miałam ataki, średnio raz na pół roku mam,
Zwykłe bóle głowy to mam często ale to cholerstwo odbiera wszystko 😔
 
Ja w maju miałam dwie aury ( zanik pola widzenia z jasnymi zygzakami) podrząd w ciągu 30minut, nigdy tak nie miałam i tak teraz myślę że to wtedy chyba doszło do implantacji 🙂
Ja już przed ciążą miałam ataki, średnio raz na pół roku mam,
Zwykłe bóle głowy to mam często ale to cholerstwo odbiera wszystko 😔
Ja u siebie mam podobne wrażenie odnośnie implantacji i bólu głowy. Leczyłam się przez długi czas na napięciowe bóle głowy, 11.06 w niedziele rano zrobiłam test - negatywny. Pod wieczór ból głowy taki, że dostałam dreszczy i nie byłam w stanie wstać z łóżka, w poniedziałek dalej się utrzymywał tylko trochę lżejszy - po południu już blada kreska na teście a we wtorek rano beta 14 😅
A żeby nie ten ból głowy to bym testu pewnie nie zrobiła skoro dzień przed terminem miesiaczki był negatyw 😅
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry