reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Ale fajnie że znów tyle wizyt, ja dzisiaj się będę umawiać na następny wtorek chyba. Bo jutro może być zbyt wcześnie, w piątek musiałabym do niej jechać do innego miasta. Więc z trudem wytrzymam do następnego wtorku.

Dziś miałam masakryczna noc. Najpierw obudziłam się po 1, do 2 się wiercilam, przypomniałam sobie że mięsa nie wrzuciłam w przyprawy to wstałam to zrobić, położyłam się to mdłości takie że już miałam iść po miskę żeby obok łóżka była ale jakoś przed 4 zasnęłam.
A dziś faza na pasztet z ogórkiem małosolnym ciąg dalszy nic innego mi nie wchodzi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry