reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Haha czy szczęsciarą to nie wiem bo męczy mnie to nie raz, tez jestem wrazliwa na to co zjem. A pd pierwszej ciąży mam tak ze jak jest cos stresującego (np. wizyta u gin) to ja juz od rana na kibelku 😞
a przyjmujesz probiotyki? Ja sobie dam reke uciac, ze odkad biore to wlasnie nie mam problemow z zoladkiem I jelitami jak miewalam kiedys
 
naprawde polecam z calego serca. Ja przyjmuje Bio-kult, juz od lat z malymi przerwamj. Sa osoby, ktore mowia, ze dieta mozna sobie pomoc, ale nie mam jakiejs tragicznej, jadam kiszonki, kefiry itp, ale nic nie zmienilo mojego komfortu zycia jak te wlasnie kapsulki

Kurcze. No Teraz na te kilka moze ciut wiecej dni nie bede nic robic, ale zobacze jak bedzie po porodzie i zapisze to sobie. Dziękuję za radę 🙂
Ja wlasnie w tej ciąży nie mam ochoty na kiszonki, papryki itp :/ w poprzedniej jakos więcej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry