reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Ja akurat póki co w perspektywie poród naturalny, a termin na 24 lutego, także gdzieś tam na końcu tej kolejki jestem 😅 No chyba że coś się zmieni po wizycie u lekarki za tydzień. Póki co pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać kiedy Mała się zdecyduje urodzić
 
Ja akurat póki co w perspektywie poród naturalny, a termin na 24 lutego, także gdzieś tam na końcu tej kolejki jestem 😅 No chyba że coś się zmieni po wizycie u lekarki za tydzień. Póki co pozostaje uzbroić się w cierpliwość i czekać kiedy Mała się zdecyduje urodzić
też bardzo chciałam naturalnie rodzić, ale mała nie chciała się przekręcić. Ale szybko się przestawiłam na to że najważniejsze żeby było wszystko bezpiecznie, bez względu na sposób porodu ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry