reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
i ja Witam
ja też od rana biegam sprzątam piekę :sorry2:
He,he to tak jak ja.
;-)
a mąż wpadł do domu(jest dzis w pracy do 22.00)i kręci nosem,ze koszula zle wyprasowana...
więc sam sobie prasował w łazience,a ja mu otworzyłam drzwi i mówie"spróbuj przy otwartych,jak Kuba wisi przy nodze:baffled:'
No ale nic nie zepsuje nam humoru,po wczorajszym fajnym dniu nadal jestem pozytywnie naładowana.:tak:
 
Dzieńdoberek :)
Milutek właśnie poszła spać, oby choć godzinę przespała bo dzisiaj ciężki dzień, przed 15.00 musimy być w kościele a potem przyjęcie. A tu zapowiada się na burzę, zaczyna grzmieć właśnie :/
Zmykam malować oko...
 
Hej, u mnie doooobry humorek, tylko najgorsze jest to ze musze jechać po męża a tak strasznie pada a mi sie nie chce :/ u nas oberwanie chmury...

co tu takie pustki?


Joasiek jak po chrzcinach? Milenka nie plakała w kosciele?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry