reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

reklama
Dzień doberek :-)
Nocka nie była wcale taka zła, pomimo kataru Oli obudziła się tylko 3 razy, więc się wyspałam.
Za oknem słońce usiłuje się przebić przez chmury. Pięknego dnia to chyba nie będzie, ale przynajmniej nie pada.
 
witam deszczowo z Kielc :laugh2:może się rozpogodzi wczorja byłam padnięta jeszcze mąz mnie :wściekła/y:bo Gabula gdzieś schowała moje klucze a smoczka to szukałam 3 dni ma skrytki w domu i wpycha :szok: a potem szukamy a klucze przecież potrzebne bo o 9 Zuzię musze zaprowadzić do szkoły oczywiście znalazły się w najmniej spodziewanym miejscu idę ubrać Gabrysię wypiję kawę pościelę łóżka i o 9 do szkoly ido sklepu bo nie mam soku dla Gabi i buraczki na barszczyk miłego dnie kobietki
 
Ja też dzisiaj padnięta od rana, Milenka wstała o 5 zamiast jak zwykle o 7, i to z płaczem i bardzo marudna była rano,ledwo udało mi się wyszykować do pracy, bo wciąż chciała tylko na rączki i na rączki.
 
Cześć dziewczyny, w końcu w domu. Droga w obie strony ok, dziecko grzeczne jak anioł, 3/4 przespała. Teraz nadrabiam zaległości i cieszę się, że u was wszystko ok:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry