reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Mój pies właśnie się pośliznął na prostej podłodze, wyrżnął i odłamał sobie całkowicie paznokieć z tylnej łapy, na łapie mu już nic nie zostało :szok: Całą podłogę we krwi ubabrał, kazaliśmy mu siedzieć w jednym miejscu, ale chyba z bólu spanikował i latał po całym pokoju. Normalnie szok, nawet nie wiedziałam, że pies może na prostej drodze sobie paznokieć złamać, a krwi tyle, że szok :szok: Zawinęłam mu łapę bandażem a i tak krew przez opatrunek przecieka.
Takie rzeczy mogą się teraz zdarzać częściej pewnie, bo Karo to staruszek, ma 14 lat. Jednak starość nie radość nie tylko u ludzi.
Teraz pies leży na miejscu, a wyjście zastawiłam mu wanienką, żeby nie chodził po mieszkaniu, bo bandażem robi pieczątki z krwi na podłodze.
 

Załączniki

  • Oli pilnuje Karusia.JPG
    Oli pilnuje Karusia.JPG
    42 KB · Wyświetleń: 41
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć kobiety!!!
Też dziś wstałam z bólem gowy i niestety z takim samym, a może większym wróciłam właśnie z pracy.
Kasiad biedne psisko:tak:
No wykruszamy sie pomału, nie ma też od jakiegoś czasu Lenulki, ja mam coraz mniej czasu, ale nie wyobrażam sobie nie znależć choć jednego dnia w tygodniu, żeby nie zajrzeć co u nas i dzieciaków:tak:Mam nadzieję, że mimo wszystkich obowiązków, zmian życiowych wszelakiego rodzaju, nasze lutówkowe bb przetrwa mimo wszystko jeszcze wiele długich lat:-):tak:
 
Obserwowałam go Irtasia pod tym kątem, bo strasznie długo leciała krew, ale już przestała. Zciągnęłam mu bandaż i teraz leży i się wylizuje.
 
Witam sobotnio troche jestem zla Zuzia ma dziś ślubowanie pierwszaków ma trwać 2 godz :szok: i nie wiem czy Gabi tyle wytrzyma a nie ma jej z kim zostawić bo Wojtek na wycieczce ma wrócić w trakcie ślubowania iśc na obiad i mnie znalężc na sali gimnastycznej :wściekła/y: może wrocimy na 14 do domu :baffled: milego dnia :-)
 
Witam :-)
Obudziłam się dziś o 11 :szok: Ale wczoraj poszłam spać dopiero o 2.
Oli wczoraj nie mogła zasnąć, miotała się strasznie :crazy:
Także też późno wstała, bo o 11.20. Rety, pół dnia przespałyśmy :szok:
 
A JA niedawno wrociłam niedawno ze szkoly Gabi byla tak zmęczona że nawet jesc nie chciała teraz śpi Wojtek się wynudzil a ja jestem padnięta nie ma juz siły na nic mąż przyjdzie po 16 to wygonię po zakupy ja juz ma mdośc :wściekła/y::wściekła/y: Gabi biegała cały czas ją musiałam pilnować zeby nie spadła na sali gimnastycznej musiałam wyjśc bo wyszła na środek i chciała występowac z dziećmi :baffled: i sałe musiałam opuścic potem jeszcze poszły na obiad i przywlekłam sie jakoś nachate Gabi śpi i ja też chyba złapę drzemkę
 
reklama
Witam po dłuzszej przerwie...

nie mam czasu na nic...ostatnie 2 weekendy miałam szkolenia, wiec nawet nie miałam wtedy czasu zajrzec...a teraz nie daje rady nadrobić wszystkiego...rany...

u nas, co cóz dużo by pisac...
ciągle to samo, Filip podrzucany, ja pracuje - ale chyba już nie długo...Tomek też pracuje...młody jakoś chyba niedopilnowany, przez to stanął w miejscu z rozwojem, za to bardziej rozrabia - bo go każdy rozpuszcza....:baffled:

w domu ciągle czegoś nie nadążam zrobić, bo chce po powrocie spędzać z Filipem jak najwięcej czasu, a później już padam na twarz...

z Tomkiem widujemy sie juz rzadko, zazwyczaj jak on ma chwile czasu to ja nie mam, albo zasypiam na stojąco...nasze relacje średnie..

ale mi was brakowało...muszę tu częściej zaglądać..choć z takimi zaległosciami coraz trudniej wejść we wszystko
 
Do góry