reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Patrysia- ale masz dzielnego małego pomocnika:-), trzymam kciuki aby ten remont jak najszybciej się skończył.
Wklejam zdjęcia moich dzisiejszych produkcji:-D, jak zaczełam robić to już nie mogłam przestać: Srebrne:
dokh6r.jpg


iog3d5.jpg


23muf10.jpg


jh3t3l.jpg

Te 2 ostatnie pary są z elementów posrebrzanych:
2mgqfe0.jpg


2ahee4h.jpg
 
reklama
Kluska baaaaaaaaaaardzo fajna ta biżuteria, jak ja zazdroszczę osobom które mają takie plastyczne wizja, ja totalny antytalent plastyczny, a powiedz mi kobietko czy zamierzasz te swoje prace sprzedawać ????
Patrysiu trzymam kciuki żeby remoncik przebiegał sprawnie , szybciutko , domyślam sie jak bardzo sie cieszysz , mi właśnie mija pieć lat jak odebrałam klucze do swojego mieszkanka, jak patrzyłam na gołe sciany i z radosci płakałam ,a później pierwsz noc przespana na materacu:) bo na meble nie wystarczyło od razu :)
Zytko alergia moze być oprzyczyna częstszych infekcji , to nie ulego wątpliwości :( mój pierworodny był alergikiem, do roku miał zapisaną cała książeczkę zdrowia:( na szczeście jakoś później sie uspokoiło :) a Teraz Gbai dostała wysypkę , ooooszalałysmy z mlekiem zwykłym :( tu troszeczke tam troszeczkę i uczulenie jej wyskoczyło, najpierw Emolium stosowałam ale nie pomagało, poszłam do dermatologa i przepisała maść robioną w aptece, zapłaciłam aż 5 zł i po dwóch dniach buzio gładziusia ;) no i po kilku testowanych mlekach jednak Nan sobie Gabi przypodobała, nic innego nie przeszło testu smaku i zapachu :) ech nie ma to jak karmienie piersią ,a ale cóż, to już za nami ;)
 
Witam moje kochane
jak mi rakuje tego pisania i pogadywania z Wami :-(

Dzisiaj mialam dzien odpoczynku i wyobrazcie sobie ze prawie caly dzien z Sewkiem przespalismy...
zrobil mi pobudke po 6 ale jak o 11 sie polozylismy spac to wstalismy przed 15 :szok:
Sewek spal ciagiem z jedna przerwa na siku a ja na zrobienie szybkiego obiadu bo dzis sie nie wysilalam - ziemniaki z kaszanka... bo dostalalm od mamy bo mieli swiniobicie :tak: mlody juz okapany i juz spi a ja tez zaraz zmykam do lozeczka bo jutro czeka nas ciezki dzien
moj m ma na nocki wiec rano jedziemy tak robic z wc - zdrapac farbe olejna i potem m bedzie kabel podpinal zeby jak przyjdzie elektryk to byl juz gotowy
jutro moze tez moj tata przyjdzie robic ta hydraulike bo co chwile cos komus wypada i wszystko sie dluzy... :sorry2:
 
:-DDziewczyny udało się, znalazłam idealny dom pod przedszkole, właśnie dopinamy szczegóły, umawiam ekipy remontowe i ruszam z przygotowaniami:-D.
Musze również poszukać wykwalifikowanego personelu, pań z ukierunkowanym wykształceniem którym z czystym sumieniem powierzę dzieci cudze i własne;-).
Mam nadzieję otworzyć od stycznia. Mam nadzieję ,że znajde dzieci do przedszkola:-(
 
witam sie :)
Pati widze przxygotowania pelna para:) i Sewi dzielnie pomaga:)

Ulenka- ty sie tak nie martw o ta mature na pewno dobrze mu pojdzie:)

kluska- super blyskotki;] i jeszcze lepsze wiesci z przedszkolem:)
 
Cześć dziewczyny!:-D
Aż tydzień mnie nie było… uuu… a tu tylko jedna strona...:huh:
U nas wszystko dobrze, do porodu zostało 7 tygodni, Michaś szaleje i nie pozwala by mama się nudziła czy leniuchowała:-p, a Adam przygotowuje pokoik, ale jeszcze jest duuuużo do zrobienia.

ulenka507 – kiedy mają być wyniki matury próbnej.
Rekinasia – naprawdę nie wiem, jak Michaś zareaguje na Martynkę.:eek: Nie ukrywam, że się trochę boję, ale jestem dobrej myśli. Rozmawiamy z nim o siostrzyce, która niebawem się pojawi, ale on jest jeszcze za mały by to zrozumieć. Będziemy go pilnować i się okaże.:-)
Zytka – jak tam Marcysia? Mam nadzieję, że już zdrowa. Daj znać!
A co do chęci, to musicie się koniecznie postarać.
Marcyśka właśnie przechodzi 3 raz infekcję w ciągu miesiąca:-( Anna_ajra- Też Ci troszkę tego zazdroszczę,ale mam nadzieję że to znów kiedyś przede mną ;-)
patrysia – na święta Bożego Narodzenia może będziecie już na swoim – byłoby super, prawda?:tak: Nasze mieszkanie też tak wyglądało przed remontem. Domyślam się, że Sewcio ma niezłą radochę na „placu budowy”? Pomocnik na całego.:-)
Kluska79 – kolczyki rewelacyjne! Bardzo mnie się podobają!:-D
Cieszę się, że udało Wam się znaleźć dom na przedszkole! Jak byłam dzisiaj w takim, dowiedzieć się o szczegóły. Na weekend organizują dni otwarte, więc się wszyscy wybierzemy. U nas w mieście jest straszy problem z miejscem dla dziecka w żłobku czy przedszkolu… trudno powiedzieć, jak to będzie u Was. W każdym razie trzymam kciuki!
;-)
Pozdrawiam gorąco!
 
Ostatnia edycja:
Przepraszam ze nie odzywam się ostatnio zupełnie ale wiele się dzieje nie mam do niczego głowy i czasu tez wiecznie brak. Dzieje sie dzieje niekoniecznie same dobre rzeczy...ukochany dziadzia odszedł od nas 3 listopada...to zdecydowanie najgorsze przeżycie tym bardziej ze niedawno pożegnalismy się z babcia...

a teraz obiecane zdjęcia Amadeuszka po popołudniowej drzemce na podkładce lepiej późno niż wcale... (lizak w nagrode)



 
Cześć Dziewczyny!

Marcelinka zasnęła po całym dniu bez drzemki,więc ja na chwilkę do Was moje drogie:-). Nie mogę zaglądać tak często jakbym chciała,ale widzę że zaległości dużych nie mam :)
Moje dziewczę zdrowieje,bo odpuściła sobie znowu spanie w dzień,a w chorobie odpadała w ciągu dnia nawet na 3 godziny:szok::tak: Ale już lepiej niech będzie zdrowa:tak: Dziś u nas okropny był dzień-cały czas lało :wściekła/y:. M na dyżurze,a my samotne owieczki uziemione w domku:-(

Klusia- cieszę się bardzo!!!! Gdyby nie to,że tak daleko mieszkam to Marcyśka byłaby pierwsza (oczywiście zaraz za Dominkiem) na liście przedszkolnej:tak::-)Trzymam mocno kciuki,żeby się udało ruszyć w styczniu! Kolczyki są bardzo ładne,mi szczególnie spodobały się te kolorowe z bransoletką-jeśli są na sprzedaż to zamawiam:tak::-)Jestem pełna podziwu i bardzo się cieszę,że mimo tylu różnych zawirowań w Twoim życiu masz głowę pełną pomysłów:-)Szacunek!


Uleńko- i ja mam nadzieję,że to moje dziecię wyrośnie z tej alergii:sorry:Ale masz rację,ze nie ma jak karmienie piersią:-D,przynajmniej wagę też miałam wtedy idealną-bo uważałam co jem,a teraz pofolgowałam i przytyłam sobie:zawstydzona/y:


Patrysia-ale się cieszę,że wreszcie remont u Was pełną parą:tak: Ty się tylko za bardzo nie wyrywaj do roboty! A Sewcio niezły pomagier-nie może się już pewnie doczekać swojego pokoiku:-)
My juz podpisaliśmy umowę przedwstępną,jutro wizyta w Banku i mam nadzieję,że kolejny krok do przodu...

Anna_ajra
- jeszcze tylko 7 tygodni:shocked2: O Matulu jak zleciało:tak::-) Jeszcze chwila i juz będziesz podwójną mamunią:tak:
Marcysia,dziękuję już w miarę dobrze, jeszcze kaszelek jej został zwłaszcza po nocy, ale to juz pikuś:tak:Niestety aura sprzyja przeziębieniom,ale mam nadzieję,że troszkę teraz odpoczniemy od chorowania.[FONT=&quot][/FONT]​

Syneczki-bardzo mi przykro,tak trudno jest się pogodzić kiedy odchodzi ktoś bliski i kochany
[*] Bardzo mocno Cie przytulam. Amadik jest rozkoszny :tak:

Rekinasia,Margaricia
-helloł Dziewczynki gdzie Wy? :-) Co u Was?

Gosiaczek- jesteś jeszcze u Rodziców? Co słychac i u Was? Odpoczęłaś troszkę? Pozdrawiam cieplutko!

Ściskam Was wszystkie mocniasto i życzę Wam spokojnej nocki!
 
reklama
heloł heloł:-D
to sem ja :cool2::cool2::cool2::cool2:

no i wkoncu troche dychnelam...
dzis prawie nic nie robilam oprocz obiadu w nowej kuchni... (lazanki zrobilam)
ale wczoraj to sie nameczylam...
kuchnie gladzilam tzn sciany... i potem przedpokoj...
kuchnia juz jestcala procz sufitu a przedpokoj - zostalo jeszcze pare malych scianek...
wczoraj moj m z tesciem gladzili sciany w duzym pokoju... (tam gdzie ma isc tynk dekoracyjny :tak:)
a dzisiaj wujek zaczyna robic nam lazienke - nawet szybko to idzie... po barborce kupujemy juz meble wiec mysle ze bedzie juz zrobiony choc jeden pokoj by tam juz spac :laugh2::laugh2::laugh2:

oprocz tego bylam wczoraj u gina - z dzidzia wszysto ok malutka jest bo ma 978 g a ja juz w 28 tyg, za to mamusia przybrala w ciagu miesiaca az 4 kg :szok::szok::szok::szok:- nie wiem kiedy :sorry2::eek::confused2: waze juz 56 kg :confused2: a jeszcze troche zostalo :sorry2:
mala ma polozenie posladkowe jak narazie - zobaczymy jak dalej
kolejna wizyta juz w grudniu :tak:

maly jak narazie zdrowy choc ostatniej nocy to byla porazka cala noc mi biegunkowal... w ciagu dwoch godzin zmienialam mu 3 razy pampersa :szok:
ale na drugi dzien bylo juz ok... :tak::biggrin2:

to chyba wszystko z mojej strony ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry