Witam gorąco wszystkie mamusie
no ja juz po pierwszej wizycie u ginekologa, wszystko wporządeczku ,nadżerka sie nie odnowiła wiec zdecydowałam sie ze od razu załozę wkładkę anty, jestem umówiona na 21 lutego na "montaż" kurcze troche sie boje tego zabiegu , to moja pierwsza wkładka i nie wiem czego sie spodziewać, "przymiarka" była dość bolesna

no i jak juz powiedziałam mojemu meniowi że jestem umówiona na założenie to on się "otworzył" ze jakoś tak nie ma zaufania do tej metody

a ja od kilku miesięcy głośno i wyraźnie pytałam co o tym sądzi, nie wiem teraz co robic czy dzwonić i odwołać wizytę

zaproponowałam zeby poszedł ze mna i wypytał lekarza dokładnie skoro ma jakies wątpliości a moje tłumaczenia do niego nie docierają ale oczywiście nie ma czasu zeby isc ze mna , ech te chłopy ,tak źle a tak niedobrze

niestety na badanie bioderek sie wkońcu wczoraj nie wybrałam bo straszliwie zimno było i padało a i tak podczeas mojej wizyty u ginekologa Gabrysia była na spacerku ze swoja starszą siostrą , nie chciałam juz jej drugi raz wyciąga na tę zimnice, wybierzemy sie w poniedziałek, u mnie we Włocławku każde dziecko kierowane jest w celu sprawdzenia bioder do poradni preluksacyjnej i tam też od razu wykonywane jest usg a lekarz przyjmuje właśnie w poniedziałki i czwartki , podobno kolejki są niesamowite bo dzieci są przyjmowane z Włocławka i okolic, na szczęscie blisko jest park to zie zarejestrujemy i pójdziemy na spacerek ,no taki mam "szatański" plan, zobaczymy jak to wyjdzie w praniu

Zytko no moja Gabi oczywiście tankowała z cycusia, no cóż jestem teraz dla niej jak budka z fast-foodem

))