reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Coś mi ciężko się zmobilizować do tych brzuszków...:dry::no:

Rekinasia - mój m bardzo narzeka i wierci mi dziury w brzuchu, kiedy Michaś będzie sam spał...:sorry2: Na szczęście znajdziemy wieczorem zawszę chwilę by się po przytulać.:-D:-p Michaś chodzi najpóźniej o 21 spać, także jest ok.:wink:
Aha... no i mam tą samą przypadłość, co Ty...:rolleyes2: też na to choruję... uwielbiam zakupy dla synka...:-D

skaba1 - pamiętam, pamiętam...:happy: oczywiście, że nie będziemy miały nic przeciwko!:wink: Na wstępie GRATULUJĘ cudnej córeczki!:-D
Co do alergii, to ja niestety wiele nie pomogę...:sorry2: ale dziewczyny na pewno. Życzę zatem dużo zdrówka!;-)

kropecka - pogoń te choróbsko!:happy::-p

agawa1 - też uważam, że jest podobny do Adama, choć usta ma moje!:-D
No to rzeczywiście masz Sajgon z karmieniem...:dry::baffled: Michał też robi krótkie sceny, jak jest zmęczony i głodny, ale łatwiej zawalczyć wówczas z butlą, bo gdybym miała przystawiać go co chwila do piersi, to też bym się... hmm... zdenerwowała.:nerd: Doskonalę Cię rozumiem.:hmm: A co do kupek, to widocznie taką ma przemianę materii...:confused: Czy Miłek ma taką samą grupę krwi co Kamil?:confused:
Będziesz szła do lekarza?:confused: Wydaje mi się, że przepisze/zaleci czopki.:dry:
Zdradź mi Twoją tajemnicę i powiedz, jak Ty godzisz korepetycje z dziećmi?
confused.gif
eek.gif
Nie przeszkadzają podczas lekcji?

Paulineczka_ - wysypka rzeczywiście może być od płynu do płukania.:huh: Może powinnaś kupić w aptece jakiś płyn do kąpieli o właściwościach łagodzących?:confused: Z tego, co nam na szkole rodzenia mówili, to Johnson uczula.

Zytka - i Ty się doczekasz przespanych nocy!:wink:

Ania31 - jaki fajny ten Twój Bartuś...:-D śliczny bobasek!:yes:

magdzia75 - śliczna ta Twoja mała!:-D Cieszę się, że u Ciebie wszystko ok!

Wszystkie te nasze dzieciaczki są bajeczne!:-D

Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny!;-)
 
reklama
Hej Dziewczyny internet chodzi powoli ż zaraz trafi mnie cś złego:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
ania 31 świetny mały
Mysza Kropecka ja również ćwicze bruszki z małą n abrzuchu ... chyna się zmniejsza .. chyba że tylko sobie wmawiam:dry:
Apina na początku miałampodobnie To zapewne sprawa psychiczna bo miałam zaledwie trzy szwy które szybko sie rozpuściły.Teraz jst ok więc próbojcie , będzie dobrze
Anna ajra ale ci dobrze mnie nikt nie chce odwiedzac ze względu na zapalenie płuc Oliwki utknęłam w domu na dobre:-(
 
No cześć!!!

No to pocieszyłyście mnie dziewczyny ale fakt ze mam 2gie dziecko nie znaczy że pod tym wzgledem jestem doświadczona. Kamil był na butli więc skąd mam wiedzieć że dziecku w tym wieku nie potrzeba 15-20 minut na jedzenie. |!!!!!

Ania_ajra - lekcji udzielam normalnie tzn nie ma mnie przez godzinkę. Miłek zazwyczaj śpi w tedy a jak nie to po prostu mam go przy sobie. Mam taką umowe że może być podczas lekcji. Jeśli lekcja z dziewczyną to jak muszę to wyciągne pierś i dahje a chłopaka mam tylko jednego więc tą godzinę już jakoś Miłek wytrzyma.A KAmil poprostu już wie że jak do mamy ktoś przyjdzie to już musi być grzeczny i wtedy mamy nie ma. Co do grupy krwi to NIE WIEM JAKA MAJĄ!!!! Nie mamy wyników tzn ne zrobili nam. Tak jeśli chhodzi o Kamilka jak i o Miłka. Mój M też nie wie jaką ma - masakra tyloko ja wiem co mam :-)

Mysz - no nie wieżę ty i brak kompa :-) Ale na pewno na dobre Wam to wyszło :-) choc nie ukrywam ze smutno było :-)

Pozdrawiam wszystkie mamusie

P.S. dzieci są prze prze prze śliczne - :-)
 
apina- to pewnie sprawa napiecia wyluzuj sie troszke ja sie przyznam ze na przytulanko to juz po 3 tygodniach sie zdrecydowalam;p taka mialam chcice:P a jak nadal bedziesz odczuwala jakis opor to polecam jakis kremik nawilzajacy np. durex play:) na pocztaku tez go stosowalismy choc za pierewszym razem nie bylo potrezby bo tak chcialo mi sie mojego mężą:P

Agawa- u mnie jest podobnie z tymi grupami krwi, ze tylko ja wiem jaka ma, a na badania maelej jeszcze troche poczekam nie chce zeby mi ja znow kluli bo mi swzkoda bidulki

Kropecka z oczkiem juz lepeij masowalam jak kazalas i do tego przymywam jeszcze ta esencja herbaciana i juz jest lepiej w nocy prawie nic i nad ranem tez wiec na razie poczekam jeszcze z wizyta u l ekarza do czwartku zobaczymy jak bedzie.
A mała juz coraz dluzej spi w nocy:)
Kompiemy ja o 20 potem sobie je i o 20,30 juz kima i od kilku dni spi juz do godz 4:D:) a potem budzi sie okolo 8 jak tatus wychodzi do pracy:) a wypije pol butli tj. 60 ml i pogada sobie z mamusia potem zmieniami pieluche i oczywiscie mala musi poocwiczyc swoje ulubione akrobacje jak lezy z odwinieta dupka:P tj. musi powykopywac pieluche ktora mama co chwile jej wtyka pod tylek a jej sie to tak podoba i sie kluci z mama mala zlosnica:)
 
Cześć dziewczyny!:-D
Dzisiaj coś pochmurny ten dzień... może się rozpogodzi...?:huh:
Na 12 idę do kosmetyczki. Muszę jakoś wyglądać na chrzcinach!:-D Zapakuję moich chłopaków i wyślę na spacer, ażebym się nie denerwowała, czy płaczą...:-pPo ostatnim wyjściu musiałam biegiem wracać do domu...:wściekła/y: Do fryzjera na razie się nie wybieram. Myślę o tym, by ściąć, a przynajmniej podciąć włosy... zobaczymy...:nerd:

cloe - jak się czujecie? Jak Oliwka śpi Tobie w nocy?:confused:
agawa1 - pytam o grupę krwi, bo jest to naukowo udowodnione, że właśnie od niej zależy czy mamy zatwardzenia czy też nie.:nerd: Czytałam, że późniejsze preferencje żywieniowe też są uwarunkowane grupą krwi, np. niektórzy wolą nabiał i jego pochodne produkty, a inni uwielbiają mięso. Być może nie dotyczy to niemowląt, ale to mi przyszło do głowy...:sorry2:
Ja ze względu na ujemną grupę krwi i powstały konflikt serologiczny z mężem miałam robione badania, a jak Michaś się urodził od razu i jemu musieli zbadać. Więc wiemy...:happy: Synek ma po tatusiu krew (0 Rh +).
Co do korepetycji, to muszę się zastanowić...:oo: Głównie w okresie studiów tak sobie dorabiałam, a obecnie nie czułam takiej potrzeby. Choć teraz zastanawiam się nad urlopem wychowawczym, ale to jeszcze nic pewnego...:baffled:
przyszlirodzice - jak to dobrze,
że mamy takie zaradne koleżanki na forum jak kropecka...:-D zawsze pomoże...:wink:

Pozdrawiam!
 
witajcie kobietki i dzieciaczki kochane!
zniknęłam na kilka dni bo miałam remoncik w kuchni i straszny bajzelek w związku z tym , czasami siadłam i cos niecoś poczytałam ale na pisanie brakło czasu a teraz sie mi tyle nazbierało ze nie wiem od czego zacząć;-) !
na początek : śliczne macie te swoje maluszki , jak porównałam ze zdjeciami tuż po narodzinach to juz taakie duze, mądrusie:-), kochane !!!!co do szczepień to ja też szczepię Gabi darmowymi szczepionkami, ze względów finansowych no i w sumie starsze tez tak szczepiłam i porosły mi że hoho :) a teraz juz w pakiecie szczepien podstawowych jest wiecej niż było wtedy( żółtaczka , Hib)
ja juz po dwóch wizytach u ginekologa , wczoraj założył mi wkładke antykoncepcyjną, no cóz starczy tego zawyżania ilości urodzeń sredniej statystycznej polki ;-)
kupki moja Gabi też od kilku dni robi rzadziej, i tak sie zastanawiam czy to od tego że zaczełam jesc suszone śliwki czy tylko tak sie akurat zbiegło , bo czytam ze i u waszych dzieciaczków tak sie zaczeło dziac , wiec moze to taki etap w rozwoju trawienia naszych maluszków?"
co do wagi to ja juz pozbyłam sie kg ciążowych a nawet ubyło mi co nieco z wagi przed ciążowej , na razie nie zaczęłam żadnych ćwiczeń poza tym ze ostro sie"gimnastykuje " nad swoja córeczka:)
jeśli zaś chodzi o karmienie i ilość pokarmu to ja również zauważyłam ze lewa pierś jest bardziej lubiana przez Gabi, kiedyś czytałam że to naturalne , bo maluszki ssając lewą pierś są bliżej serca matki , słyszą jego bicie i to je uspakaja, takie wspomnienie z okresu prenatalnego, nie wiem ile w tym prawdy ale brzmi rozsądnie prawda , i większość z nas to zauważa ze lewa jest ulubiona:) a może tam leci mleczko czekoladowe:-D
no i jeszcze kilka nowych fotek mojej Gabrysi


co do kosmetyków Johnsona , to i ja mam niestety złe doświadczenia, zarówno kiedys ze starszymi dziećmi jak i teraz z Gabi, tylko przez kilkanaście godzin używałam chusteczek Johnsona i małej pojawiły sie krostki na pupci, po kilku dniach ponowiłam próbę i niestety to samo ,dwa razy użyłam tych chusteczek i pupcia juz była czerwona
jeśli zaś chodzi o jedzenie łakoci to pączki i drożdżówki pozwalam sobie jeść, unikam tylko wszelkich kremów i mas kakaowych, czekolada - dwie trzy kostki co jakieś dwa trzy dni, ale kupuję sobie białą,
seks....... odczekałam 6 tygodni ,i .......no wszystko w porządeczku:))))
 
cześć dziewczyny :-)
ja korzystam mysle że nie na długo bo maly mi zasnal ale jest marudny dzisiaj - pogoda tez nie za ladna zimno brrrrrrrrr :wściekła/y:
przyszlirodzice- mojemu Sewiemu nie ropialy oczka wiec nic nie stosowalam :happy: tak wiec nie wiem :no:
apina- na to chyba nie ma rady ale czasem tak sie dzieje nic innego nie pozostaje Ci chyba jak byc cierpliwa az przejdzie bo skoro lekarz mowi ze jest ok to w tym przypadku nie ma powodow do zmartwien ;-) ale moze za szybko sie staracie jak po pierwszym dziecku - nie wiem :sorry2:
Paulineczka - Sewerynek tez mial taka chropowata twarz ale to napewno od oliwki z johnssona - wiekszosc dzieci jest na ta oliwke uczulona :tak: on tez wygladal paskudnie w tych chrostkach ale zaczelam mu to smarowac alantanem i zeszlo :laugh2:
ania31 - kochaniutki - szczegolnie na tym pierwszym zdjeciu :-D:tak:
ladna.ex.panna - heh u mnie bylo tak samo tez juz mnie troche nerwy chycily bo on tak jakby z nudow plakal i zasnal dopiero kolo 22 juz nawet moja mama mi powiedziala ze mam sie troche uspokoic :sorry2: ale pogadalam do niego troche i zasnal :happy:
zytka - moze nic nie bedzie dzieci lubia sobie pokichac moj jak zacznie to czasem trudno o to zeby skonczyl haha :-D
anna-ajra - tak co nie zasniesz u tej kosmetyczki hihi :-D
kropecka- heh u mnie to chyba to samo a jak juz bym chciala to moj w pracy - na nocke a rano juz mi przechodzi a minely juz [za 3 dni] 3 miesiace :szok: i zero nic jeszcze nie bylo :-( :baffled:

ulenka507 - tez sie bede decydowac na wkadke ale chyba po 10 bo teraz to narazie nie ma kaski :dry: a w dodatku jeszcze wypalanie nadzerki mnie czeka wiec nie da rady :sorry2: a corcie masz przecudna :tak::laugh2:

moj M spi po nocce a ja pewnie zostane za chwile zwolana przez mlodego :unsure: ale obiad juz zrobione posprzatane wiec ja nie wiem czemu z nim nie spinkam zreszta i tak jeszcze w pizamie jestem - jak zwykle do poludnia hihih ide zobaczyc co u malego potem moze jeszcze wejde zobaczyc co szkroblyscie :tak::-D:happy:
 
Cześć Dziewczyny!

Moje maleństwo zasnęło,mąż wybył i ustąpił kompa no to do Was zasiadłam. Ryczeć mi się chce i nie umiem się zorganizować chyba ze wszystkim... Mam wrażenie,że czas mi ucieka a ja nic nie robię :( Chyba jakiś dół mnie dopadł :( Też powinnam się wybrać do kosmetyczki (Ania ajra zazdroszczę :)) i do fryzjera,ale boję się że Marcyśka ten mój maminy cycuś nie zostanie dłużej z nikim.Do tej pory zostawiłam ją tylko raz na 1,5 godz jak szłam do lekarza i w każdą niedzielęjak idę do kościółka, ale potem lecę z wywieszonym jęzorem do domu. Uzależniłam dziecko do siebie :( Na sex też zero ochoty tak jak u Ciebie droga kropecko... :(
Czy dostałaś moją wiadomość ze zdjęciem do lutowych dzieciaczków, daj proszę znać, bo mam wrażenie,że wysłałam w złym formacie i nie doszło :( I jest mi przykro,że się zagapiłam i nie ma jeszcze mojej Marcelki na liście :(

Agawa super że potrafisz się zorganizować jakoś z korkami :) Wracasz ro pracy po macierzyńskim? Co do kupek to moja mała robiła regularnie,bywało że prawie po każdym karnieniu,a teraz potrafi 3 dni nie zrobić.Jak była pielęgniarka środowiskowa na wizycie to uspokajała mnie,że tak moze być jeśli dziecko jest karmione piersią.Ale ja i tak mam stresa z tego powodu, a Marcyśka jest strasznie marudna jak nie robi tej kupki za długo :(

Do tego wszystkiego trzymam dietę,a dzidziula ma chyba jakieś jednak uczulenie :( Po nocy szczególnie ma takie czerwone krostki na policzkach i ta buźka jest taka cheopowata. Potem w ciagu dnia jej to blednie, wieczorem po kąpanku buźka jest śliczna bu rano znów objawić się wysypką:( Już sama nie wiem dlaczego?

Na spacerku już dawno nie byłyśmy:( Wczoraj podjęłam próbę,ale był wrzask straszliwy przy ubieraniu i skończyło się chodzeniem po balkonie :) Pogoda raczej nie sprzyjała i dziś reż wieje więc nic z tego...

A Dziewczyny! Jakich używacie pampersów,tzn. jakiej firmy? My stosujemy Pampers,ale już od kilku znajomych mam słyszałam że te newborny są ok, ale od rozm.3 to porażka...My używamy i nie narzekamy póki co,ale jestem ciekawa jak u Was?

Ale wypociłam posta,że hej! Teraz idę do kuchni zrobić sobie gotowaną marcheweczkę-cóż mi zostało :)

Chyba wiem w czym był problem z tymi zdjęciami.Mam nadzieję,że teraz mi się już uda wstawić moje szczęście upragnione :)

Pozdrawiam Was wszystkie mamusie cieplaskowo!



 
reklama
patrysia, ja miałam 2 tygodnie temu wymrażaną nadżerkę a co do ochoty to ja też tak mam, czasem mi się zachce ale wtedy akurat maciek jest w pracy, zreszta mieszkajac w kawalerce z dwojka dzieci to i tak nmigdy nie ma odpowiedniego momentu :(

Zytka, zdjęcie doszło w złym formacie :/ Wyślij jeszcze raz to w wolnej chwili wstawię na listę. Jeśli chodzi o pieluchy to używam huggiesów 3, Pampersy są dobre od rozmiaru 4+ bo wtedy mają tą elastyczną gumkę przy zapięciach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry