patrysia
Mamy lutowe'08
witam sie
ania31 - wiec sie kuruj zdrowka zycze
rekinasia - to chyba na dobre poszla ta zmiana lozeczka
anna ajra - u nas chodzik to tylko sporadycznie tak aprawde rzadko jak cos robie w kuchni a nikogo nie ma a ja wole miec go przy sobie to wtedy go wkladam a co do kwiatka to paproc jeszcze zyje
paulineczka - u nas tez brak zabkow ale podpuchniete dziaselko juz jakis czas jest i dalej nic
nie no z malym na rekach nic nie napisze
jak zasnie to wejde 
ania31 - wiec sie kuruj zdrowka zycze

rekinasia - to chyba na dobre poszla ta zmiana lozeczka

anna ajra - u nas chodzik to tylko sporadycznie tak aprawde rzadko jak cos robie w kuchni a nikogo nie ma a ja wole miec go przy sobie to wtedy go wkladam a co do kwiatka to paproc jeszcze zyje

paulineczka - u nas tez brak zabkow ale podpuchniete dziaselko juz jakis czas jest i dalej nic
nie no z malym na rekach nic nie napisze
jak zasnie to wejde 
, w końcu wszyskie remonty na trasie dobiegły końca, nie trzeba było więc stać na światłach, pogoda też dopisała i ruch mały
. Mam ok 7 pobudek w nocy, już nawet nie liczę i nie sprawdzam, która godzina tylko przekładam Jaśka raz do jednej piersi raz do drugiej, koszmar...
. Chyba najwyższy czas na zakończenie nocnego karmienia i przeprowadzkę do łóżeczka. Na pewno wiąże się to niestety z krzykiem przez co najmniej 3 noce ale potem obojgu będzie nam się lepiej spało. Myślę, że po skończeniu pokoiku dla Piotrusia spróbuję z Jasiem trochę powalczyć.
kazda mama wie co jest dobre a co zle dla swojego dziecka i pewnie nie jedna z nas wie o tym ze wkladanie dziecka do chodzika nie jest dobre ale powiem Ci jedno przeciez to nie Ty bedziesz decydowac o rozwoju mojego dziecka tylko ja 
wszystkie pikne