reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Lolka ja nauczyłam Majkę, żeby sama zasypiała w łóżeczku i teraz nawet jak się budzi w nocy to nie muszę do niej wstawać, bo pokręci się troszkę i sama zasypia:-). No i oczywiście odzwyczaiłam ją od nocnych karmień (ale o tym pisałam już wcześniej:-))
 
reklama
margaritta, zanim się obejrzysz jak n a tej Twojej działce wyrośnie domek o którym marzysz. Ja też dopiero miałam kawałek pola. NIesamowite jak ten czas szybko leci. Agawa miała swój dziennik budowy ale przez problemy z ekipą zrezygnowała z prowadzenia go, a szkoda bo jestem ciekawa jak jej domek teraz wygląda.

moniamonis, no to nasze dzieci mają podobnie. Olka też usypiam poprzez odłożenie w łóżeczku. Dzięki temu że nie używa smoczka to nawet jak się w nocy przebudzi na chwilkę to sam zasypia. Z Wiktorem nie miałam tak łatwo :sorry2:


Lolka, Olek w sumie od samego początku bardzo mało budził się w nocy. 1-2 razy, najwięcej 3. Później był okres gdy przesypiał całe noce, póżniej znów zaczął się budzić 1 raz ale od ponad 2 miesięcy mam już spokój. Za to Wiktor do urodzenia Olka budził mi się w nocy, teraz przesypia noce ale często budzi się jeszcze żeby mu smoczka poszukać, albo jego kołderki. To indywidualna sprawa każdego dziecka. Nie martwi się, kiedyś nastąpi dzień w którym się porządnie wyśpisz :)
 
anna-ajra to faktycznie paranoja, alez ci lekarze maja wymysly.:szok:Mam nadzieje ze Michas juz w porzadku?:tak:przyszlirodzice a nuz to zabki??? Mati tez ma lekkie rozwolnienie bo drugi zabekk tuz, tuz:tak:;-)Margaritta u nas jest bardzo roznie, gdyby nie to ze maly sie w nocy stoluje to moze by lepiej spal a tak zaliczam zawsze jakies trzy pobudki:no:A dzis sie boje nocy bo ten zabek juz sie bedzie przebijal a byl dzis bardzo marudny tym bardziej ze jednak ode mnie zalapal katar:no:Margola witaj wypelnilam twoja ankiete:-)ladna ex.panna mowisz ze boi sie tej fontanny, Mati tez troche obawia sie samochodu do pchania, za nic nie da sie na niego wsadzic:wściekła/y:Ale wiem ze kiedys mu przejdzie, Kuba tez tak kiedys reagowal a pozniej to byla jego najukochansza zabawka:-DMysza jak pisalam samochod na razie niewypal zreszta mowilam to m od poczatku ale sie uparl:wściekła/y:Za to stoliczek, ach.... nawet ja sie bawie, nie mowiac juz o Kubie:wściekła/y:Zdal egzamin.moniamonis:szok:ja tez tak chce!!!dawna cloe jak chorobsko odpuscilo?:-)Gosia 78 jak sie miewa lozeczko, dalej w odstawce???:happy::happy::happy: Troche sie rozpisalam. Az strach zeby maly nie byl znow chory bo cos znow dzis chrypial i znow zapalenie oskrzeli juz to widze:rofl2: Pozdrawiam wszystkich
 
hej
dzis jednak nie mielismy gosci bo znajoma bolala glowa i cale poludnie przespala wiec innym razem to sobie odbijemy :tak:
anna_ajra - uuuuuu do fajnie Ci wazy Michas moj Swecio 8,300 :-) no ale w rejestracji niestety takie przypadki sie zdarzaja ja tez nie mam dobrego zdania o mojej przychodni ale za to lekarz bardzo dobry :tak:
przyszlirodzice i Wy nas jeszcze wyprzedzicie z zabkiem - zobaczysz :tak:
margaritta - tez codziennie sprawdzam lyeczka czy cos slychac ale pusto :wściekła/y::dry::-(
ladna.ex.panna - i jak po fitnessie :confused:

dobrej nocki
 
:-):-):-)hej

Witam nowe mamy i ich maluszki.
U nas dalej noce nie przespane, zabki dalej 2 ale dziąsła napuchnete wiec pewnie u góry się pojawią niebawem.:tak:A tak nic nowego.

moniamonis :szok:tak szybko nastepna dzidzia w planachNie wyobrażam sobie teraz następnej ciąży i malucha .:tak:Ale życzę Ci powodzenia w staraniach:tak::-D:-DNo i ja mam Oskarka, śliczne imię

kaskax-- 7 synów:szok:

anna ajra -:-DTobie także powodzenia w powiększqaniu rodzinki:-D:-D
Ja na razie nie mam takich planów ale kto wie , może jeszcze będą kiedyś :happy2:

ladna ex panna co za śliczne loczki:tak:

zytka u mnie ciemiączko duże jeszcze, powoli zarasta. A mycie włosków ok, nie boi się i nie marudzi:-D
kropecka kroczki Olusia super:-)No i budowa też postępuje, b ędę śledzić dalsze postępy.

A od kilku dni Osi biegnie za mna na czworaka i woła mama.Czy to juz pierwsze słowa:confused:To jest teraz jego ulubione zajęcie.:baffled:Jak tylko zniknę z widoku już biegiem za mną i mamamamamama
A teraz uciekam spać;-)
Miłej nocki
 
Ale naklikałyście dziewczyny:szok:, fajnie się czyta:tak:.
Wczoraj napisałam posta i mi go zjadło:wściekła/y: , nie ukrywam że mnie to wkurzyło i nie pisałam od nowa. Dominiś ok. grzeczny ,nie marudzi, jedynie dzisiaj miał lekkie rozwolnienie ale to na ząbka, przebija się lewa dwójka . Mąż jak nie w pracy to w garażu przy samochodzie grzebie i przygotowywuje go na następny sezon,a Piotrek mu pomaga. Teraz też siedze sama, a on rozkręca auto z mechanikiem:baffled:.Dzieci już dawno śpią.
anna_ajra- nie wynagradzałam mu jakoś specjalnie tego basenu, wgrałam mu nowy film na mp4 ale i tak bym to zrobiła. Trzymam kciuki aby rodzeństwo dla Michasia pojawiło się zgodnie z waszymi życzeniami;-), a jak mały ? Lepiej?
zytka- dzieci zostały z panią która mi prasuje i czasami sprząta, ona od urodzenia zna Dominika i ma na jego punkcie fioła:-), no i do kina wychodzimy zawsze po 20 gdy Dominik już śpi. Ciemiączko jeszcze jest ale ja mu żadko daje wit.D więc może dlatego, a z kąpielami nie mamy problemów Dominik najchętniej sam by nurkował .
kropecka- ślicznie Olek chodzi, mój chyba jeszcze nie zakumał o co biega bo nawet za rączki idzie mu to koślawo:-D.
lileczka- mój też mnie ciągle gania, wykorzystuję to na zabawe w chowanago, ciągle gdzieś mu się chowam i potem wyskakuje z ukrycia a on się chichra. Tylko mama mi nie woła, właściwie to nic konkretnego jeszcze nie mówi:sorry2:
przyszlirodzice- dobrze ,że już lepiej
Witam te nowe mamy których jeszcze nie witałam. Piszcie, piszcie i jeszcze raz piszcie:-p.
 
reklama
Witajcie Mamcie!
Marcelek właśnie urządza drzemkę dopołudniową :) Mam mało czasu bo to będzie krótka drzemka-max.30min. :( Śpi jeszcze raz po południu ok. godziny. Muszę powiedzieć że się to spanie w dzień uregulowało. Nocki wciąż to samo,min. 3 pobudki. Ale dzięki temu mogłam dzisiaj o wpół do drugiej zobaczyć pierwszy śnieg :) Było bielusieńko i tak widno… Raniutko już było po śniegu. Zimno się zrobiło straszliwie i dziś chyba siedzimy w domu…
Patrysia-moja Marcyśka to tez maminy cacuś :) Tatusiowi pozwala się wykąpać,ale zasypianie ze mną przy cysiolu :( Jak się przebudzi i M do niej idzie to ten skubaniec płacze tak długo póki ja nie przyjdę :( Wczoraj tak było,ja oglądałam „Twarzą w twarz” i przeżywałam akcję a misiol się obudził i musiałam pędzić do niej mimo że tatuś był :(

Anna_ajra- to miałaś przeboje…Ale Michaś na szczęście zdrowy i ciężki :)

Przyszli.rodzice-no to miałaś stresa,ale dobrze ze z Amelcią ok. Może to faktycznie te zębole?

Kluska-ach Ci nasi faceci… :)

Agawa-dzięki za info :)

Buziakersy dla Was wszystkich!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry