reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Ja tez ciesze się z tego co mam grunt że są zdrowe a chłopców tez mogę wychowac zeby mi pomagali w domu co na razie mi sie udaje:tak:wczoraj Kacper jeden z bliźniaków upiekł murzynka ciasto mmmm pycha mamusia miała dzis do kawki:tak::-D
 
reklama
To znowu ja .
partysia
moze nie tyle spieszno, co wiem,ze 7 letnia roznica nie jest fajna jak narazie.Martysia dlugo byla jedna i teraz jest zazdrosna bardzo:confused: nie poswiecam jej mniej uwagi-staram sie jak moge.A tak za jednym przysiadem;-)pomecze sie troche na poczatku ,ale pozniej bedzie ok.Ja sobie tak gdybam a przeciez sama sobie nie zrobie:-D:dry: a moj M poki co ma swoje ksiezniczki jak on to mowi i narazie stop;-)Moje obydwie ciaze przeszlam bardzo dobrze- zero wymiotow,poranych mdlosci i takich tam.A teraz przy drugiej nawet nie peklam- ani jednego szewka nie mam:tak: Pewnie tez dlatego nie mowie stop:-DAle to wszystko kieeeedys.
Nie musze chyba dodawac,ze i tak najwazniejsze w tym wszystkim jest to,ze sa zdrowe ...
Ania31 murzynek na pewno pychaaaa;-)
kropecka nie mysl,ze mi sie przelewa:-)tyle tylko,ze tu jakos latwiej takie mam wrazenie.Ale tez plany nasze... budowa i takie tam... ehh..
 
maly zasnal wiec mam czas dla siebie :-D
margaritta - decyzja nalezy do Ciebie raczej do Was no bo racja sama sobie nie zrobisz hihih :-D
Ania31 - Ty zawsze mialas pocieche z dzieci zawsze byly pomocne wiec nie dziwie sie ze murzynek smakowal - mama wie czego i jak uczyc wiec ja z mila chcecia tez bym sie skusila :tak:

ja lece sobie zrobic kawke ale bez zadnego ciasteczka - upieklabym ale w tesciowej kuchni polowa strony nie piecze i zreszta takie dziwne te ciasta potem wychodza wiec nie ryzykuje :no:
 
tu nawet nie chodzi o wielkie pieniądze. Chodzi o to, że kolejne dziecko w moim przypadku oznaczałoby urlop wychowawczy, co w przypadku kredytu w takiej wysokości jaki mamy nie wchodzi w grę. Zresztą ja ciąż nie przechodziłam zbyt dobrze ani fizycznie ani psychicznie. Kolejna byłaby zbyt dużym dla mnie obciążeniem. Mój Maciek zresztą już by nie chciał kolejnego dziecka. Też potrzebuje trochę więcej swobody bo od ponad 2 lat tylko praca i dzieci. Ale co do różnicy wieku masz rację. Ja zaszłam w ciążę jak Wiktor miał roczek. Nie miałam przerw w pieluchach, nocnym wstawaniu, nie rozleniwiłam się na tyle żeby 2 dziecko jakoś wyjątkowo wywróciło mój świat do góry nogami. Teraz jest mi już naprawdę dużo łatwiej.
 
Margarita w moim przypadku nie mam aż takie parcia na chłopczyka jak na trzecią ciążę wogóle oglądam się za każdym wózkiem na ulicy :tak: nie obraziłabym się gdyby trzeci dziecko było chłopcem ale dziewczynką pewnie też bym nie wzgardziła :rofl2:Pogadamy za jakieś sześć lat Zanim postanowię na nowo powiększyć rodzinę chciałabym odzyskać aktywność zawodową .
Ania 31 jak ty to robisz? Mój 14 -letni szwagier nawet szklanki po sobie nie zaniesie matce wypomina każdą nową parę butów Ogólnie gdy patrze na niego i pomyślę że moje dziewczyny mogą być kiedyś takie same to :angry:
Przyszlirodzice jak tam Amelka?
Kaska Oliwia kaszle ale drugi lekarz potwierdził że płuca i skrzela czyste i odradził dodatkowych lekarstw więc czekam aż kaszel się skończy
 
dawna cloe jak to robie? Mi sie wydaje ze to proste ciaza z Bartekim byla zagrożona i chłopcy wiedzieli ze jeśli nie beda mi pomagac w miare swoich możliwosci położe sie do szpitala a tego by nie chcieli i stąd pomoc z ich strony:-Da nauka gotowania i pieczenia sami sie biorą do tego czasami musze ich az:angry:bo chcieli by obiady nawet gotowac :tak:
 
kropecka - ja tez chcialam wlasnie roznice miedzy jednym a drugim z rok, dwa ale niestety nie jestesmy na swoim zebym mogla sobie na to pozwolic no i finanse tez do tego dochodza :tak::dry: ale najwidoczniej musimy poczekac jeszcze troche gora chce miec roznicy 4 lata ale to juz max :tak:
Ania31 - tak trzymac ja wiem ze to bardzo pomocne bo od mlodziusienkich moich latek ja pomagalam mamie i na dobre mi to wyszlo... :tak: dzieciaczki masz poprostu cudowne ale juz Ci to kiedys mowilam ;-)
 
dawna cloe Ci mówię,ze 6 lat to sporo:tak: ale Ci tylko mowię:-D czyli nie jestem inna ha.Ania31 ja to i tak Cię podziwiam.Musisz miec sporo pracy:tak: A ze chlopców masz super to tez stwierdzam;-) kropecka no własnie.A ja po 7 latach to tak trochę jakby "od poczatku".I wszystko nowe trzeba kupić, bo po tylu latach to same wiecie:sorry2: kaskax25 miałaś dac znac co z malym.Bo oczywiscie szkoda mi maluszka,tym bardziej ,ze to chlopczyk:-D:-D:-D Nie no zazartowalam teraz z tym ze "tym bardziej" bo pomyslicie sobie,ze swiruje juz:-D;-)
 
To ja chyba jestem tu wyjątkiem. Od zawsze chciałam mieć 2 dzieciaczków. Gdy po raz pierwszy zaszłam w ciąże byłam na pierwszym roku studiów. Od dawna śniłam o dziecku aż zdecydowalismy-teraz. Gdy sie Oli urodził wiedzielismy ze w krótkim czasie będzie kolejny szkrabek, ale tym razem juz chciałąm trójeczkę. Oliś skończył roczek zabralismy sie do dzieła. Udało się. Amadeuszek ma dzis 9 miesięcy a ja jestem na 5 roku. Po porodzie zdecydowanie powiedziałam ze czwórka musi być. Mąż całe szczęscie tez uuuuuuwielbia maluchy. Dokładnie za rok planujemy kolejną "akcja dzidzia" co prawda czeka mnie aplikacja, ale mysle że dam rade. Nie powiem zebyśmy spali na pieniadzach, nie , ale nie jest tak źle. Kupiliśmy mieszkanie czteropokojowe z myślą o przyszłosci ;p kredyt mamy do spłacania, ale mąż dobrze zarabia i jakoś wyrabiamy finansowo, choć nie powiem ze przydało by się żebym ja jeszcze sobie dorobiła...Mam 23 lata i wielu z was może sie wydawać że jestem szalona w tym wieku juz planuje trzecie, ale ja prostu wewnętrznie czuję taką potrzebę. Okres ciąż był najwspanialszym momentem w życiu, może dlatego że czułam sie cudownie, nawet lepiej niż teraz :happy2: Instynkt macieżyński to potęga i od kiedy mam dzieci to naprawdę go doceniam !!!!
 
reklama
Juz jestem tak pozno bo maly strasznie dzis marudzil to malo powiedziane plakal caly wieczor, jestem skonana:no:Margaritta nie udalo mi sie dzis dotrzec do lekarza bo maz nie wrocil na czas do domu, ale niby po poludniu bylo lepiej tak mu nie charczalo i myslalam ze jest ok. Ale od piatej to istny cyrk. Spac mu sie chcialo a zasnac nie mogl. Ostatnio takie placze urzadzal jak mu zabek wychodzil moze to ten obok:no:Zdecydowalam ze jak jutro bedzie gorzej to pojde do tego lekarza co juz kiedys wspominalam prywatnie. Do osrodka jak pojade to i tak wiem ze z kolejnym antybiotykiem wroce obojetnie czy to wirus czy katar czy kaszel czy zabek. :angry:Mam nadzieje tylko ze jakos przespi noc. A taki fajny dzien mi sie zapowiadal. Sprzedalam pare rzeczy na allegro uzbieralam dla malego na nowy fotelik do samochodu.cloe ciesze sie ze u was juz wszystko w porzadku ale dobrze ze poszlas do tego lekarza bo przynajmniej sie nie martwisz:tak:Patrysia, co u was zebolka nadal nic? Koncze na dzis bo czuje sie jakbym przewalila tone wegla:crazy:, na dodatek jestem chora. Mam nadzieje ze jutro bedzie lepszy dzien:baffled: POZDRAWIAMY WSZYSTKICH
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry