reklama

Lutóweczki 2014

Dziewczyny, ktore juz maja dzieci. Czy obawiacie sie zazdrosci maluchow, gdy dolaczy do grona rodziny najmlodszy\a.. Ja troszke sie obawiam... aby maluch nie czul sie odtracony.. Zeby nie czul sie zazdrosny. Co myslicie o kupowaniu prezentu dla dziecka, ktory rzekomo przynosi mu brat\siostra na przelamanie lodow...?
 
reklama
Kesti - ja się obawiam trochę o swoją najmłodszą, to taka moja przylepka;-) moje dzieci strasznie się cieszą że będę miały kolejne rodzeństwo , najmłodsza też ale wydaje mi się że jak maluch się pojawi to może się poczuć odrobinkę zazdrosna. Kiedy urodziłam trzecie dziecko to dzieci miał 2.5 i 4.5 lat. zazdrości nie było żadnej. Z tym prezentem to nie jest głupie w sumie ale w przypadku moim dzieci to i tak by wiedziały że ten prezent jest od nas;-) chociaż w Mikołaja wierzą nadal twardo i to cała trójka:tak:
 
To czekam cierpliwie na jakieś znaki z mojego brzuszka :)
Nastrój mi się poprawił, jak wstałam wreszcie z łóżka to już całe mieszkanie posprzątałam ;) Teraz chwile poleżę, zaraz czas na obiad - dziś naleśniki z malinami :) a później czas się wziąć za siebie, bo to nie przystoi tak cały dzień w piżamie :rofl2:
 
Sylwia9 ja też brałam luteinę dopochwowo i dawałam sobie tą tabletke na koniuszek palca no i wkładałam 3/4 palca. Identycznie jak przy tamponie. Najpierw zapodaj jedną a zaraz od razu drugą. Nie wystrasz się za jakiś czas białych "serowatych" upławów.

Mam nadzieje , że nikomu nie obrzydziłam :P
 
Sywlia9 - nie mam zaleconego leżenia - poprostu chodzenie powoduje ze zaraz wymotuje, ale ja juz nie moge bo mnie szlag trafia jak leże, nudności teraz mega, i strasznie kiepska mam kondycje, no ale co się dziwic po prawie 2 miechach w łózku!
 
Cześć Kochane!

Ja tylko na chwilkę wpadłam powiedzieć Wam dzień dobry! Nie mam humoru. Jest śliczna pogoda, a ja znowu w łóżku leżę. Dotykam brzuszka i to mi daje siłę, aby nie zwariować. Także Kasiaczku rozumiem Cię doskonale. Ale czego nie zrobimy dla tych naszych Bąbelków?
 
dziewczyny głowy do góry ja właśnie wyszłam ze szpitala po szwie szyjkowym i dalej leżenie ale ponoc za tydzień mogę powolutku wracać do oszczędnego trybu życia ale bez leżenia plackiem jest jeden pozytyw dwóch lekarzy w szpitalu oceniło dzidzie na siurosława więc bedzie synek
 
edda dzisiaj rano po raz drugi była aplikacja i powiem szczerze że boję się wepchać dalej tak jak bym tampona pchala bo mam wrażenie że tam od środka jestem taka pulchna :baffled: dobrze że napisałas o tych serowatych upławach i to jeszcze z zapachem takim 'tabletkowym' bo właśnie po nocy zauwazyłam na wkładce takie dziwne upławy i już miałam Cię o to pytać ;-) Chyba nikomu nie obrzydziłaś niestety taki nasz urok że czasem trzeba aplikować te lutki ;/



kasieczek jesteśmy już w II trymestrze i szczerze mówiąc mój jadłowstręt dalej pozostał - a Ty bidulko dalej te mdłości, a pytałaś lekarza od czego Ty ciągle masz te mdłości i czy jest szansa ze one Ci przejda do konca ciąży??


89Katia no to nie jesteś sama!!! U nas jest super pogoda właśnie taka o jakiej wczoraj pisałam i co? Sama sobie leże w łóżku z komputerem na nogach i dosłownie zamulam!!

magdulajtka i jakie uczucie po założeniu szwu? Też Ci się szyjka skracala?
 
reklama
jestem i ja :-) mezus zabrał mnie na pyszne lody włoskie i na zakupy ;-) chciałąm sobie kupic spodnie ciazowe ale okaząło sie ze albo za duze albo za małe sa , kobitka obiecałą ze we wrzesniu przywieze rozne rozmiarowki i powiem wam ze nie drogie bo 45zł az sie sama zdziwiłam :-p

Sylwia9 ja tez na pocztaku musiaąłm wsadzac luteinke po 2 tabletki dziennie ale juz od dłuzszego czasu nie musze jej brac ... nie boj sie wcisnij ja troche dalej napewno nic sobie nie uszkodzisz :tak:


Katia lez kochana lez a pozniej czeka piekna nagroda , ja wiem ze ciezko tak lezec bo sama w pierwszecj ciazy lezałąm az 3 miesiac i to w szpitalu ale czego sie nie robi dla naszych maluszkow;-)

magdulajtka fajnie ze szwe masz juz załozony teraz odrazu człowiek czuje sie choc troszke bezpieczniejszy ... no i Gratuluje syna :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry