Grzechotko ja staram się nie wychodzić przed 12 na ryneczek na moim osiedlu. Mieszkam na osiedlu "starszych ludzi" i wbrew pozorom staruszkowie nieźle potrafią pokazać się ze złej strony. Jest dużo chamstwa, niezrozumienia, przepychania. A tak po 12 starsi ludzi wracają już do domu, a ja wtedy wychodzę. Najbardziej nei lubię chodzić na pocztę. Tam zawsze jakaś babcia, albo dziadek robi awanturę biednej kobiecie zza okienka.
To niezły musiał być ten sen, skoro pamiętasz go tyle lat

Może warto akcję przenieść na jawę 

To niezły musiał być ten sen, skoro pamiętasz go tyle lat


Może warto akcję przenieść na jawę 

tylko coraz mniej miejsca na nie w domu mam... może jednak ten czytnik nie byłby takim złym pomysłem?? Zadowolona jesteś z niego?
u mnie też dziś schabowe, ziemniaczki i buraczki