reklama

Lutóweczki 2014

reklama
hej

Gabi - poszukaj w internecie, będziesz wstępnie wiedziała...

a ja od dziś cały weekend będę słomianą wdową - mój małżonek wyjeżdża do stolicy na Top Gear'a, ale cieszę się też będzie miał chwilę relaksu i rozrywki;)
ja dziś jadę do mojej szwagierki na jej 9-te urodziny, która sobie zażyczyła upiorną świecącą lalkę Monster High - co to za czasy;-) ja to się karteczkami wymieniałam ;-) a w niedzielę jadę po kibicować na mecz żużlowy, ale chyba nie będę się zbytnio wydzierała - bo jeszcze synio się przestraszy:) Muszę się nacieszyć, bo w przyszłym roku mogę zapomnieć o choćby jednym meczu... :-)

podobno weekend ma być ładny -więc życzę Wam ciepłego, miłego i udanego weekendu!
 
hej

dzasti ja tez lubię mecze żużla chodziłam swego czasu na mecze w łodzi ale nie ma tu kogo oglądać coraz bardziej klub w ruinę popada

do mnie dziś rodzice przyjeżdżają i cos musze na późna kolację wymyślić może muszle nadziewane szpinakiem i ricottą i część mięsem mielonym w sosie beszamelowym ???

miłego dnia
 
Gabi tak trochę poszperałam w necie ale rzeczywiście ciężko jest coś konkretnie znaleźć. Dziewczyny piszą, że u nich na wynikach widnieje napis dodatni lub ujemny, Ty masz liczby...Jak nie wytrzymasz do poniedziałku to podejdź do swojego rodzinnego dziś albo do tego laboratorium i zapytaj jak to interpretować. Jedyne co znalazłam to, że wynik 2 jest taki właśnie na granicy ujemnego i dodatniego, ale też wszystko zależy od czułości metody badawczej...Także choćbyśmy chciały to jednak nic nie pomożemy :sorry:

Dzasti odpoczniesz sobie trochę, a w ogóle to nie ma nic lepszego niż zrelaksowany i zadowolony mąż :-)

Myg
ale zazdroszczę Ci tych pokazów, znaczy ja jak ja, ale mój mąż zawsze marzy, aby na taki się wybrać. Tylko one zazwyczaj odbywają się w weekendy, a my takich nie mamy... Wam życzę udanego dnia :-)

A ja się teraz zbieram, bo jakoś jeszcze nie udało mi się z łóżka wyleźć ;-) Obiadek też dziś robi mąż, tak mi dziś dobrze :-) A później wybywamy, także postaram się odezwać wieczorem :-)
 
Katia - zgadzam się w całej rozciągłości:)

Grzechotka - no tak w Łodzi jest coraz słabiej, a u nas w Gdańsku w niedzielę będzie ostatni mecz sezonu i to decydujący - czy GKS wejdzie do najwyższej ligi - będzie wiele emocji:)
 
Witam :-)

Wreszcie katar mi przechodzi i energia wraca - od rana ogarniam mieszkanko.... Muszę troszkę przygotować pokój dla Synka - do tej pory był pokojem "gospodarczym" wiec mam w nim pełno dziwacznych rzeczy i trzeba je teraz gdzies ulokować - a mąż chce malować dopóki w miare ciepło jeszcze.

Gabi sprawdziłam moje wyniki i ja mam przy antygenie Hbs wynik ujemny.... A tak wogóle to Ty miałaś badanie HBs czy antygen HBs bo to też różnica... znalazłam coś takiego w necie :
"Wiele osób myli podobnie brzmiące wyniki badań (markery związane z HBV). Najczęstszą przyczyną niepotrzebnego niepokoju jest własnie dodatni wynik tych przeciwciał (antyHBs), który przez wielu mylnie jest utożsamiany z mającym miejscem zakażeniem HBV. Przeświadczenie o "dodatnim HBs" mylonym z "dodatnim HBs Ag" powoduje, że osoby te często piszą do nas pełne trwogi listy o następującej treści "Mam dodatni antyHBs. Prosze pomóżcie, bo nie wiem co dalej mam z tym zrobić."

Warto więc w tym miejscu podkreślić, że dodatni wynik antyHBs (Hbs +) jest rzeczą poprawną. Nie jest to żadna choroba. Jest on wynikiem mającej miejsce odporności na zakażenie wirusem HBV w wyniku zaszczepienia albo przebytego w przeszłości zakażenia HBV.

Miano przeciwciał antyHBs może świadczyć o stopniu odporności (im wyższe miano, tym pełniejsza odporność na wypadek kontaktu z wirusem). Ostatnio udowodnia się, że u osób, które nabyły odporność, np. w wyniku prawidłowego cyklu szczepienia przeciw WZW B, nawet całkowity zanik antyHBs nie jest jednoznaczny z brakiem odporności."

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry