Witam :-)
Wreszcie katar mi przechodzi i energia wraca - od rana ogarniam mieszkanko.... Muszę troszkę przygotować pokój dla Synka - do tej pory był pokojem "gospodarczym" wiec mam w nim pełno dziwacznych rzeczy i trzeba je teraz gdzies ulokować - a mąż chce malować dopóki w miare ciepło jeszcze.
Gabi sprawdziłam moje wyniki i ja mam przy antygenie Hbs wynik ujemny.... A tak wogóle to Ty miałaś badanie HBs czy antygen HBs bo to też różnica... znalazłam coś takiego w necie :
"Wiele osób myli podobnie brzmiące wyniki badań (markery związane z HBV). Najczęstszą przyczyną niepotrzebnego niepokoju jest własnie dodatni wynik tych przeciwciał (antyHBs), który przez wielu mylnie jest utożsamiany z mającym miejscem zakażeniem HBV. Przeświadczenie o "dodatnim HBs" mylonym z "dodatnim HBs Ag" powoduje, że osoby te często piszą do nas pełne trwogi listy o następującej treści "Mam dodatni antyHBs. Prosze pomóżcie, bo nie wiem co dalej mam z tym zrobić."
Warto więc w tym miejscu podkreślić, że dodatni wynik antyHBs (Hbs +) jest rzeczą poprawną. Nie jest to żadna choroba. Jest on wynikiem mającej miejsce odporności na zakażenie wirusem HBV w wyniku zaszczepienia albo przebytego w przeszłości zakażenia HBV.
Miano przeciwciał antyHBs może świadczyć o stopniu odporności (im wyższe miano, tym pełniejsza odporność na wypadek kontaktu z wirusem). Ostatnio udowodnia się, że u osób, które nabyły odporność, np. w wyniku prawidłowego cyklu szczepienia przeciw WZW B, nawet całkowity zanik antyHBs nie jest jednoznaczny z brakiem odporności."