Mój gin powiedział mi, że na razie mam się tym nie martwić, bo to się może jeszcze cofnąć, a nawet jak się nie cofnie to nie koniecznie dziecku zaszkodzi. Pytałam go tylko czy to mogło być przyczyną tego, że nasz synek urodził się w terminie, ale z wagą tylko 2470g i powiedział, że tak. Nie dopytywałam za bardzo, bo wiadomo że myśli się dopiero po wyjściu z gabinetu.. :| To się nazywa dokładnie albo wcięcie wczesnorozkurczowe w tętnicy(jednej lub obu) macicznej, albo oznacza się jako NOTCH.