Witam z rana :-) nie śpię od 4, tak mnie dupsko i spojenie łonowe napier**** bo to już nawet nie boli, tylko właśnie napierd***** :-(
Insulina pikuś :-):-):-):-):-) :-):-):-) a ja głupia myślałam, że to zwykłe igły, kłucie...a tu raptem trzeba przytknąć to coś (wygląda jak długopis) do skóry i nacisnąć kilka razy. Żadnego kłucia, żadnego bólu :-):-) eeeeeeeeeee tam:-) tak to ja mogę :-) a dziś na czczo cukier 94, czyli w normie pierwszy raz od dłuższego czasu.
Kesti że zapytam - a kto Ci mówi o takich rzeczach? teraz? trzymaj się Kochana i nie myśl o tym.
sandra ja kupiłam jedynie 2 pieluchy tetrowe ze wzorkiem, może Młody będzie miał Przytulanki. Białych mam od metra po Mai, jest tego chyba ze 30. Nie wiem na plaster mi tego tyle było :-) Mam też kilka flanelowych. Już wygotowane, bielusieńkie, wyprasowane czekają na Młodego.
Myg wrzuć przepisik na pierniczki, zrobię z Mają :-) kupiłam 2 pudełka takich ciasteczek misiów do ozdabiania, ale mojemu dziecku za mało, chce jeszcze pierniczki. A sprawdzonego przepisu nie mam.
I zbieram się. Czas budzić Maję, potem w autko i do szkoły, a następnie na badania. Wpadnę później :-) do miłego!