reklama

Lutóweczki 2014

Hej

Witam się i ja ze słonecznej Łodzi ;-)

Myg cieszę się, że już jest lepiej.

U mnie Mały wczoraj był bardzo leniwy, a jak wrócił Tatuś z pracy to zaczął się przed nim popisywać i wypinał się jak nigdy :-D

Czeka mnie dziś wyprawa na pocztę. Chyba w końcu przyszedł ciepły kocyk Michasia. A popołudniu spotkanie z koleżanką na mieście. Jak mi tego brakuje!!
 
reklama
Ale mnie dwa mega skurcze złapały aż mi łzy pociekły wziełam no spe ciepłą kąpiel i leże mały został zetmną w domu amąż w pracy ale przygotowany na wcześniejszy powrót do domu podejrzewam że to dlatego że wczoraj za dużo się narobiłam i głupia jeszcze szafkę jedną w kuchni przestawiłam sama :/
tyle planów na dziś miałam a skończy síe na leżeniu w wyrku
Tyl
 
Magdzik, do cholery jasnej!!! Zostaw te szafki. Chcesz mieć preze t jeszcze na święta albo leżeć na podtrzymaniu przez święta i sylwestra? Normalnie bym Cię w (_!_) nakopała, ale nie mogę nogi podnieść.

Gadu gadu o świętach, a my przed chwilą zrobiliśmy rezerwację na wakacje:-) Młodego jeszcze nie ma, ale wakacje nad morzem ma już zapewnione:-) za 2 tygodnie z pełnym wyżywieniem płacimy 2 tysiące za wszystkich:-) ale najważniejsze, że płacimy dopiero po powrocie i to w kilku ratach:-)
Teraz tylko czekamy na Młodego, żeby potwierdzić rezerwację:-)

Miałam dziś wygrzewać się w łóżku, ale boki mnie bolą od leżenia, wobec czego biorę się za robotę. Rosół się pyrtu pyrtu, na drugie pirś z kurczaka ze szpinakiem.
Idę sprzątać u Mai.
 
Hej dziewczyny. U mnie też słonecznie ale przymrozek. Przyjemnie dosyć :)
W nocy mnie tak bolały pachwiny, że co chwilę się budziłam. No byłam taka zła... i dopiero jak ok. 7 znów się obudziłam to przypomniało mi się, że jak wsadzę sobie poduszkę między nogi to przejdzie... i przeszło...:no:ale ze mnie dziunia... a ja się męczyłam całą noc.

Selerowa ale fajnie z tymi wakacjami. A gdzie to dokładnie jedziecie? My też może nad morze nasze się wybierzemy :) Albo myśleliśmy nad Chorwacją bo w sumie niewiele dłużej się tam jedzie. Jeszcze czasu a czasu więc moje plany co do wakacji 80 razy się zmienią :)
 
Witam się z rańca :) U mne też słoneczko widać ale pewnie zimno jak cholera:-p
Wczoraj pózniej już się nic nie działo, dzisiaj się oszczędzam :tak: Mąz mi ostatnio wraca o 3 w nocy i maja też się tak budzi, idziemy grzecznie siku a potem kopiemy tate po plecach jak próbuje zasnąć :-p i tak dzień w dzień. Powiem wam że moja Maja jakaś grzeczna ani pachwiny nie bolą, ani w żeberka nie kopie normalnie odpukać ale grzeczne dziecko :happy:
 
Witam. Ja z poduszką miedzy nogami śpię od wakacji zapobiegawczo ;-) . Kręgosłup mniej boli i jakoś do przodu. Muszę chyba też pomyśleć o torbie do szpitala. A tu nawet ciuszki nie skończone w prasowaniu.
Mała mnie budzi po 7 rano jestem nie wyspana. W nocy jak je mleczko to ciamka wzdycha sapie i mnie rozbudza potem nigdy noe wiadomo gdzie butle walnie.
 
Verita kochana ty sie nie martw ciuszkami ;-) moje jeszcze nawet nie poprane :-D ale zabieram sie za nie po weekendzie ;-)


Selerowa ty to agentka jestes :-D juz o wakacjach myślisz ;-) ale jak jest okazja fajnego wyjazdu w fajnej cenie to czemu nie :tak: my jeszcze tak daleko nie wybiegamy z planami :-p

ja tez od dawna spie z poduszka w łozku :happy: jak trza to sobie ja nogami chywtam a jak nie to nie ale zawsze jest na posterunku:-p
 
Ja również od dawna śpię z poduszkową obstawą, ale nie z jedną tylko kilkoma, ale po dzisiejszej nocy stwierdzam, że chyba oficjalnie dotarł do mnie trzeci trymestr. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Wszystkie pozycje wypróbowałam, a i tak spałam jak wróbel na gałęzi - masakra. Jeszcze około 4:00 strasznie mnie rozbolało biodro i reszta nocy była pozamiatana. Mam nadzieje, że to chwilowe.
Dobrze, że przynajmniej moja dzidzia była wyrozumiała i nie budziła się z każdą moją zmianą pozycji.

Magdzik to musiałaś się najeść strachu. Ja taki jeden straszny skurcz miałam miesiąc temu, że też mi łzy aż poleciały, a najlepsze jest to, że większość czasu leże, a i tak mnie dopadło - w łóżku. No, ale od tamtej pory tylko skurcze braxtona - nic mocniejszego, może też dlatego, że codziennie biorę Nospe.
 
HEj dziewczyny :-)

Myg teraz to już wogóle skurcze będą się coraz częściej pojawiać bo coraz bliżej porodu :-) u mnie są oraz częściej i nabierają cech regularności, nie ma co się martwić ;-)
edda moja Mała też skacze jak czytam tylko ja nie czytam na głos :-D ale czytam bardzo późno ok.23-24 więc to jej godzina na skakanie :-) mąż czasem jak się w nocy przebudzi to później mi mówi że się bawił z Małą bo sobie skakała jak spałam ;-)
Magdzik nie dźwigaj, poleż sobie, poodpoczywaj trochę!

Nam się marzą wakację w górach ale nie wiadomo jak to będzie, pewnie decyzję na ostatnią chwilę podejmniemy jeśli już :-D 2 lata temu stwierdziliśmy o 21 że jedziemy do Zakopca i się spakowaliśy i rano wyjechaliśy na tydzień :-D teraz z dzieckiem to nie będziemy aż tak ryzykować pewnie lepiej rezerwację zrobić ale to jeszcze kupa czasu!
Ja chyba torbę spakuję w styczniu, choć M ględzi mi że mam już najlepiej spakować ;-)
a ja śpię z wielką poduchą miedzy nogami od dawna + kilka małych pod brzuch i głowę, mąż się śmieje że mnie spod poduszek nie widać :-)
 
reklama
Dziewczyny -ja z poduszką między nogami obowiązkowo, odkąd w w wakacje zakupiłam ta w Lidlu, to z nią śpię
Selerowa - popieram, uśmiałam się Magdzik -oszczędzaj się, ja odpuściłam, zdrowie dzidzi najważniejsze a porządki nie zajac nie uciekną. ale żeby szafki dźwigać, czyś Ty na głowe upadla ;) ja się nie tykam niczego cięższego jak 2l butelka wody ;)

ja tez nie mam nic popranego ani poprasowanego, uważam ze to za wcześnie. zakurzy się jeszcze. poza tym musze zakupić proszek dopiero. zdażymy jeszcze :)

ja tez mam takie skurcze, nawet mnie w nocy budzą, takie nieprzyjemne, ale mam nadzieje ze to nic groźnego

na 12:30 mam dziś usg i badanie przepływów. odezwe się po wszystkim, poproszę o kciuki!

miłego dnia! u mnie tez słonecznie ale mroźno
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry