Hej
Witam się i ja ze słonecznej Łodzi ;-)
Myg cieszę się, że już jest lepiej.
U mnie Mały wczoraj był bardzo leniwy, a jak wrócił Tatuś z pracy to zaczął się przed nim popisywać i wypinał się jak nigdy
Czeka mnie dziś wyprawa na pocztę. Chyba w końcu przyszedł ciepły kocyk Michasia. A popołudniu spotkanie z koleżanką na mieście. Jak mi tego brakuje!!
Witam się i ja ze słonecznej Łodzi ;-)
Myg cieszę się, że już jest lepiej.
U mnie Mały wczoraj był bardzo leniwy, a jak wrócił Tatuś z pracy to zaczął się przed nim popisywać i wypinał się jak nigdy

Czeka mnie dziś wyprawa na pocztę. Chyba w końcu przyszedł ciepły kocyk Michasia. A popołudniu spotkanie z koleżanką na mieście. Jak mi tego brakuje!!
ale ze mnie dziunia... a ja się męczyłam całą noc.
Mąz mi ostatnio wraca o 3 w nocy i maja też się tak budzi, idziemy grzecznie siku a potem kopiemy tate po plecach jak próbuje zasnąć 