Z ogromnym smutkiem i żalem żegnamy naszą moderatorkę - Kasiulka_1980 ; mamusię Hani i Majeczki. Pomimo walki, wiary, ogromnej siły i chęci życia została pokonana przez chorobę. Nadal nam trudno w to uwierzyć, zwłaszcza, że jej ostatnie sms-y były pełne nadziei :-(
Dziękujemy wszystkim, którzy Jej pomagali i ją wspierali.
Wątek kondolencyjny znajdziesz w Pożegnaniach.
Smutno bardzo. W redakcji, po konsultacji ze znajomymi lekarzami już od jakiegoś czasu wiedzieliśmy, że Kasia umiera i , że nie ma szans na wyleczenie. Dlatego kochane bardzo, bardzo Was proszę dbajcie o siebie. Róbcie regularnie cytologię, leczcie nadżerki. A jeśli Was coś niepokoi, a lekarz mówi, że bzdura - skonsultujcie się z jeszcze jednym. Kasia miała ogromnego pecha, że trafiła na niekompetentnych lekarzy, że źle pobrano jej cytologię, że zignorowano objawy. takie przypadki są rzadkie, dużo częściej to my zaniedbujemy badania. Wiem, ze Kasi bardzo zależało, żeby już żadnej z mam nie spotkało to, co Ją, dlatego koniecznie, przez pamięć dla niej jeśli macie jakieś zaległe badania zróbcie je w tym tygodniu.