reklama

Lutówki na zakupach

a bo to się coś kłądzie na siusiaka :tak: jak zdejmujemy pieluchę , to tetrówką radzę przykryć. Maćkowi może ze dwa razy zdarzyło się siknąć. To kwestia tego, że jak chłopcom jest zimno, to automatycznie siusiają :tak: trzeba temperaturę podkręcić przy przewijaniu i git ;-)
A co do obsługi, to ja też myślałam, że dziewczynki łatwiejsze, ale moja koleżanka, mama parki powiedziała mi, że dziewczynki wiecej zakamarków mają i czasami trudniej to wyczyścić. To dlatego dziewczynki mają częściej infekcje dróg moczowych. Nam się jeszcze nie zdarzyła, ale młodego kuzynka, młodsza o 4 mies miała już trzykrotnie, w tym raz na 2 tyg w szpitalu wylądowali, bo lekarz leczył ja na przeziębienie, a się okazało, że ma już zapalenie miedniczek nerkowych, bo moczu nie badał.
 
reklama
dziewczynkę wiem jak przewijać, bo widziałam a chłopca, nie wiem
słyszałam ze nie dotyka się siusiaka w zakamarkach, to prawda? a potem idzie tak samo jak u dziewczynek w dół po prostu :-D
 
dziewczynkę wiem jak przewijać, bo widziałam a chłopca, nie wiem
słyszałam ze nie dotyka się siusiaka w zakamarkach, to prawda? a potem idzie tak samo jak u dziewczynek w dół po prostu :-D

ja swojemu sciagalam napletek przy kapieli, bo jednak zbieraja sie tam rozne "smieci". Jak nie czyscilam wystarczajaco czesto robil sie pitus czerwony no i potem to juz riwanol szedl w ruch bo stan zapalny sie wdawal. Po szpitalu nawet otarlismy sie o antybiotyk. A jak juz podrosl nauczylam go jak i sam juz sobie czyscil siurka;-).
Polozna powinna Ci pokazac jak sie z klejnotami obchodzic. Ale to w PL w innych krajach patrza na to jak na molestowanie dziecka:szok:.
 
ja swojemu sciagalam napletek przy kapieli, bo jednak zbieraja sie tam rozne "smieci". Jak nie czyscilam wystarczajaco czesto robil sie pitus czerwony no i potem to juz riwanol szedl w ruch bo stan zapalny sie wdawal. Po szpitalu nawet otarlismy sie o antybiotyk. A jak juz podrosl nauczylam go jak i sam juz sobie czyscil siurka;-).
Polozna powinna Ci pokazac jak sie z klejnotami obchodzic. Ale to w PL w innych krajach patrza na to jak na molestowanie dziecka:szok:.
mam gdzieś poglądy o molestowaniu, moje dziecko będe myć jak trzeba :) a tak na powaznie, na położną liczyć nie bede chyba ze sobie ją wykupię, postaram sie by w szpitalu juz mnie nauczyła pewnych rzeczy :)

trina fajna ta mata, kolorowa, ale 300 zł to dużo
 
ja mialam jeszcze wsparcie w ciotce mojego ex, miala 5-cioro dzieciaczkow wiec doswiadczenie rowniez. Teraz jestem sama z M no i nie za wiele wiem jak z dziewczynkami, bo w gronie znajomych wszedzie byly siurki ;-). Zobaczymy moze nie bedzie tak zle, na wszelki wypadek juz zaczynam szukac polskojezycznej poloznej, bo tu sobie wybierasz. Najczesciej w szpitalu, wiec jak juz zaczne poszukiwania szpitala to z polskojezyczna polozna.
 
mi to się wydaje ze z dziewczynka to latwiej, sama jestem kobieta to wiem w ktorą stronę się wycierać :-p a chłopcu boję się dotykać siusiaka, no ale od czego jest mąż :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry