dagrab - powiem szczerze że zazdroszcze Ci tego że możesz liczyć na swoich rodziców w kwestii finansowej.Ja na moją mamę za bardzo liczyć nie mogę sama ma ma ciężko.Ale jak była u nas ostatnio to kupiła małemu paczkę body także spoko.Poza tym jakiś czas temu dała nam duuużo rzeczy do domu:kołdry,poduszki,ręczniki,pościele grubaśny koc,także jestem jej za to bardzo wdzięczna bo bardzo nam się to przydało i już kupować nie musieliśmy.
Za to moja teściowa z którą mieszkamy to totalna porażka...I nie chodzi o to że jestem jakąś materialistką bo stać nas na pewne rzeczy,tylko chodzi o sam fakt.Ale tak naprawdę nigdy nic od niej nie dostaliśmy.A małemu to nawet 5-u złotych nie dala i nic nie kupiła...dlatego tak jak czytam ile co niektórym z Was rodzice pomagają to tak jakoś mi się przykro robi...
Za to moja teściowa z którą mieszkamy to totalna porażka...I nie chodzi o to że jestem jakąś materialistką bo stać nas na pewne rzeczy,tylko chodzi o sam fakt.Ale tak naprawdę nigdy nic od niej nie dostaliśmy.A małemu to nawet 5-u złotych nie dala i nic nie kupiła...dlatego tak jak czytam ile co niektórym z Was rodzice pomagają to tak jakoś mi się przykro robi...
)
a jak tylko mój m zejdzie na dół to odrazu dostaje od teściowej zestaw 1000 pytań typu co,gdzie,kiedy,dlaczego.Kilka razy słyszałam i SZLAG MNIE TRAFIA
,robie proby roznych firm).Lozeczko turystyczne jest nam na wyjazdy potrzebne.Krisowa sliczne jest twoje, jednak mi sie bardzo podobaly lozeczka z daszkiem, bo jak bedziemy jezdzic na weekandy to mala bedzie duzo na dworze wiec przyda sie zeby miala glowke przed sloncem oslonieta.:-)